Wykorzystując to, że moje dziecię zasnęło oglądając ze mną metalowy koncert, napiszę drugą notkę. Przy okazji piję czwartą kawę - jak ja uwielbiam jej smak:)
Jakiś czas temu zaopatrzyłam się w spore zapasy kosmetyków firmy Green Pharmacy.Powoli piszę o nich recenzje, więc dzisiaj pora na krem do rąk i paznokci Jaskółcze ziele.
Już na początku wspomnę, że krem ten nie ma sobie równych! Używam kilku kremów, ale żaden z nich nie radzi sobie tak genialnie jak ten.
Dzisiaj będzie krótko:) Po długo wyczekiwanej przesyłce w końcu do mnie dotarła:) Oto, co wygrałam w rozdaniu Małgorzaty Margaretki:
Nagród jest znacznie więcej jak się spodziewałam:) Cała paczuszka, a obecnie kuchnia pachnie goździkami - w sam raz na zbliżające się Święta (oj, chętnie już dzisiaj napiłabym się kompotu z suszonych owoców:)).
Na pierwszy ogień poszedł punktowy preparat do osuszania zmian trądzikowych firmy Novaclear.
Na drugim foto są próbki pudrów mineralnych, których nie sfotografowałam na pierwszym zdjęciu, bo moje dziecko mi je zabrało:)
Dziękuję Ci kochana za fajne prezenty (jeden z nich od razu został zjedzony - po spacerze apetyt dopisywał;)).
Dzisiaj coś dla naszych młodszych pociech, czyli krem pod pieluszkę firmy CutisHelp Mimi na bazie oleju z konopi siewnych.
Bardzo lubię naturalne produkty, czy to kosmetyki dla mnie, czy dla mojego dziecka, łącznie z żywnością i tym podobnymi. Niestety nie zawsze zwracamy uwagę na to, co kupujemy, a warto czasami przyjrzeć się etykietom.