wtorek, 15 kwietnia 2014

Essence 3D eyeshadow - swatche i pierwsze wrażenie


Witajcie:)
Moje dziecko nacisnęło mi "enter" i opublikował się post, którego nawet jeszcze nie było, tylko sam tytuł.

Dzisiaj przychodzę do Was z krótką notką. Chcę Wam pokazać cienie, których kolory teoretycznie nie są dla mnie, a z pewnością nie żeby wymalować nimi całe oko, ale świetnie się sprawdzają przy drobnych akcentach. Chociaż zdecydowanie lepiej czuję się w zieleni, uważam, że niebieski jest prześliczny.


piątek, 11 kwietnia 2014

Intensywna maseczka do włosów Schauma, włosy suche i zniszczone


Witajcie:)
Dzisiaj będzie coś na włosy, nie na twarz, chociaż miałam napisać o Siarkowej Mocy;) Muszę przyznać, że kosmetyki Schauma są sporadycznie przeze mnie kupowane, i to tylko szampony. Ani masek ani odżywek do włosów nie miałam w swojej łazience, ale skusiłam się na jedną z nich, dzięki promocji w SP, gdzie kupując szampon dostawało się maskę gratis.
Dodam, że masek Schauma nie widziałam chyba nigdzie, i nadal ich nie widuję, a szkoda. Jak wiecie gdzie można je kupić, dajcie znać:)


środa, 9 kwietnia 2014

Projekt denko...


Witajcie:)
W końcu wzięłam się za denko, które jak już tradycja nakazuje jest dwumiesięczne, więc obejmuje luty i marzec. Nie wiem czemu ale mam wrażenie, że pominęłam jakiś kosmetyk, chociaż starałam się wszystko zużyte wrzucać do jednego miejsca.


poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Wydłużenie, pogrubienie i podkręcenie...


Witajcie:)
Znów nie mogę się zebrać, chyba piękna pogoda za oknem sprawia, że mam takie zawirowania:)
Czeka post denkowy, czeka post paczuszkowy, ale są priorytety jak min. ten post. 
Bardzo lubię gdy rzęsy są mocno podkreślone. Swego czasu do uzyskania takiego efektu stosowałam bazę pod mascarę z Delii i uwielbiałam ją. Później postawiłam na naturalność, ale jednak to nie to:) Kiedy zdecydowałam się na maskarę 3 w 1 od Deni Carte nie spodziewałam się spektakularnych efektów. I wybaczcie, ale zdjęcie moich rzęs tego nie oddaje!

wtorek, 1 kwietnia 2014

Pędzel do cieni HE 70 Deni Carte


Witajcie kochani:)

Sporo się u mnie ostatnio działo, że nie w głowie było mi blogowanie. Oczywiście wszystko co się działo dawało mi mnóstwo szczęścia i radości, jednak co dobre, szybko się kończy...
Czas najwyższy wziąć się w garść i powrócić do świata realnego.

Moja "kolekcja" pędzli do makijażu nie jest pokaźna. Mam kilka podstawowych sztuk, i to pędzli z Biedronki, które bardzo lubię i na chwilę obecną jedynie wzbogaciłabym się o parę sztuk więcej. Zawsze ciekawiły mnie pędzle do blendowania, a oglądając filmiki na YT nie mogłam wyjść z podziwu, ile taki mały włochacz potrafi. Dlatego wybrałam sobie również podobny pędzel, z firmy Deni Carte, z serii classic, o nazwie HE 70.