wtorek, 1 kwietnia 2014

Pędzel do cieni HE 70 Deni Carte


Witajcie kochani:)

Sporo się u mnie ostatnio działo, że nie w głowie było mi blogowanie. Oczywiście wszystko co się działo dawało mi mnóstwo szczęścia i radości, jednak co dobre, szybko się kończy...
Czas najwyższy wziąć się w garść i powrócić do świata realnego.

Moja "kolekcja" pędzli do makijażu nie jest pokaźna. Mam kilka podstawowych sztuk, i to pędzli z Biedronki, które bardzo lubię i na chwilę obecną jedynie wzbogaciłabym się o parę sztuk więcej. Zawsze ciekawiły mnie pędzle do blendowania, a oglądając filmiki na YT nie mogłam wyjść z podziwu, ile taki mały włochacz potrafi. Dlatego wybrałam sobie również podobny pędzel, z firmy Deni Carte, z serii classic, o nazwie HE 70.



 Pędzel otrzymujemy zamknięty w foliowe etui. Przyznam, że nie bardzo wiem co napisać ogólnie o pędzlu, ponieważ nie znam "fachowego" słownictwa, a wiele z Was ma większe pojęcie ode mnie, więc nie chciałabym wyjść blado;)
Dlatego też skupię się na tym, co podpowiada mi moja intuicja.

Pędzelek wykonany jest z miękkiego włosia kucyka pony. Rączka jest solidna, wygodnie trzyma mi się ją w dłoni. Górna część pędzla nie rusza się w rękojeści, jest stabilna. Pędzel od czau do czasu gubi parę włosków, ale nie rzutuje to na jego użytkowanie.


Włosie jest bardzo miękkie i pomaga precyzyjniej nałożyć cienie w załamaniu powieki, a później je rozetrzeć. Lubię taki makijaż oka, a dzięki temu pędzlowi mam możliwość stworzenia czegoś, w czym czuję się dobrze.
Przyznam, że pędzla jeszcze nie prałam, ale jak to zrobię, to podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami.



Pędzel ten oraz inne znajdziecie na stronie Deni Carte. Cena pędzla to 6,40zł.





38 komentarzy:

  1. Wygląda bardzo ciekawie. Ciekawe jak po praniu będzie wyglądał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parę chwil temu go wyprałam więc jutro sprawdzę:)

      Usuń
  2. Wygląda solidnie :) i o wiele ciekawiej niż mój pędzelek do cieni z Biedronki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest solidny:) I zdecydowanie lepszy niż te z Biedronki, chociaż je też lubię:)

      Usuń
  3. prezentuje się całkiem ciekawie, muszę wypróbować te pędzle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają spory wybór, zarówno do cieni jak i pudru:)

      Usuń
  4. Wygląda ciekawie :) Nie słyszałam wcześniej o marce tych pędzli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie tyle marka pędzli, co marka kosmetyków głównie kolorowych oraz akcesoriów:)

      Usuń
  5. Bardo kuszą mnie pędzelki tej marki, czytałam o nich wiele pozytywnych opinii, a do tego nie są drogie, może się skuszę :) Będę miała do szkoły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pędzelki nie są drogie, chociaż na stronie firmy można kupić droższe, bardziej profesjonalne.

      Usuń
  6. ostatnio wiele dobrego czytam o tych pedzelkach. Podoba mi sie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja pierwsze się spotkałam z tą firmą, ja mam dwa do nakładania i rozcierania cieni. Na razie poluje na taki do nakładania podkładu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też by mi się przydał taki do podkładu, ale nie wiem, czy będe umiała się nim obchodzić;)

      Usuń
  9. Ciekawy... Ale podejrzanie tani ;)
    Mam Hakuro, jest genialny! i innego nie potrzebuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, jest tani, ale wiele firm oferuje tanie pędzle:) Na moje zdolności zupełnie wystarczy:)

      Usuń
  10. Moje doświadczenie z pędzelkami nie jest ogromne...ale fajnie,że się ten pędzelek sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę,że jest trochę podobny do H79 tylko jest odrobinę mniej puchaty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle nazwa tych pędzli kojarzy mi się z Hakuro:)

      Usuń
  12. Fajnie prezentuje się ten pędzelek :) Moje doświadczenie z pędzelkami jest bardzo znikome ;) Posiadam te z Biedronki i jestem zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię te biedronkowe, ale kiwają im się główki już:)

      Usuń
  13. A ja tam za rudymi nie tęsknię, mam teraz taki ciepły, orzechowy kolor włosów i całkiem dobrze się w nim czuję :P Jak znam siebie, to pewnie za jakiś czas znów będę chciała się wyróżniać i zaszaleję, ale na razie rezygnuję z farbowania :)

    Ciekawy ten pędzelek, a jaki tani! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie takiego włochacza mi brakuje do blendowania...

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda interesująco i ciekawie. Ja jednak jestem całkowicie zakochana w pędzlach, które dostałam od moich przyjaciół na urodziny... :D Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dla mnie nowśc jak sama firma, pierwsze o nich słyszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie znam się totalnie na pędzelkach :P używam tych Biedronkowych co były do kupienia jakiś czas temu i jestem jak na razie z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawy pędzel ;)
    ja nie używam mam tylko kilka z rossmanna ;D
    zaobserwuje

    izey-izabella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. wygląda bardzo profesjonalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nawet nie wiedziałam, że owa firma ma w swoim asortymencie pędzle :) Sama posiadam zestaw tanich pędzli ( Mario Luigi ), które już od roku dobrze mi służą.

    Może kiedyś skuszę się na ich produkty - tym bardziej, że mają przystępne ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hi dear!
    You blog is adorable!!
    Follow to follow??
    Let me know!!
    http://defishencia.blogspot.ru/

    OdpowiedzUsuń
  22. Serdecznie zapraszam do powstającego spisu blogów. spisiocenablogow.blogspot.com pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Dobra jakość, za taką cenę- jestem na tak :)
    w dodatku prezentuje się ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Porządne pędzle to coś, czego jeszcze brakuje w mojej kosmetyczce niestety...

    OdpowiedzUsuń
  25. cudne pędzle muszę parę dokupić do mojej kosmetyczki
    zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam tej marki, ale cena mocno przyzwoita ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.
Chamskie i obraźliwe będą usuwane.
Mój blog to moje miejsce w sieci i proszę nie spamować. Każdy podobny komentarz również usunę.
Proszę także o nie pisanie "obserwujemy?", ponieważ nie bawię się we wzajemną obserwację na takiej zasadzie. Z reguły zawsze odwzajemniam się, jeśli link do Twojego bloga jest aktywny.