piątek, 25 kwietnia 2014

Mediterranean Moments, Argan oil from Marocco & Almond, czyli chwile rozkoszy pod prysznicem


Witajcie:)

To była miłość od pierwszego...wąchnięcia. I chociaż żel ten nie wykazuje żadnych nadzwyczajnych właściwości pielęgnacyjnych, nie da się przejść obojętnie obok niego...
Mowa o żelu pod prysznic Palmolive z serii  Mediterranean Moments, zapach Argan oil from Marocco & Almond.



Żele pod prysznic Palmolive w moim odczuciu  są bardzo przeciętne. Dobrze myją, świetnie się pienią, ale wcale nie nawilżają. Mogłabym nawet pokusić się o stwierdzenie, że moją skórę lekko wysuszają. Jednak bogactwo zapachów skutecznie kusi, by któryś z żeli znalazł się w naszej łazience.


Po raz pierwszy żel ten kupiłam mojej teściowej, jako dodatek do prezentu. Zauroczył mnie zapach i po prostu musiałam go kupić. 
Na swój skusiłam się kilka dni temu, chociaż pukałam się w głowę "po co mi kolejny". Ale można mieć ich wiele, ale jedynym będzie tylko ON. Wiele lat temu, mając jakieś 17 lat, kiedy z przyjaciółką chadzałyśmy do pewnej drogerii w centrum Łodzi, wpadłam na zapach Polleny Evy "Telimena". Zakochałam się w tym zapachu, i ilekroć byłam w pobliżu tej drogerii musiałam się nim popsikać.
Zapach tego żelu pachnie właśnie jak "Telimena". Powróciły wspomnienia i miłość do tego zapachu:)


Żel jest kremowy, odpowiednio gęsty. Najlepsze "efekty zapachowe" uzyskujemy, gdy myjemy ciało dłonią. Wówczas zapach na ciele jest bardziej intensywny i nie tak rozcieńczony, jak w przypadku gdy myjemy się gąbką.
Zapach jest bardzo intensywny i bardzo długo utrzymuje się na skórze. Przykładem tego jest chociażby to, że wczoraj po umyciu się tym żelem, gdy założyłam koszulkę z dekoltem, czułam od siebie bardzo wyraźnie zapach, niczym perfum, przez naprawdę długi czas.



Wiem, że to zwykły żel, ale jego zapach jest idealny! Dlatego powstała ta notka. Czuję się rozpieszczona, zrelaksowana i przeniesiona w inny świat. Brawo dla firmy za ten zapach!!

Dzisiaj skusiłam się też na mydło w płynie, by zapach ten zawsze mi towarzyszył:)
Znacie tą serię? Co o niej myślicie? Czy tylko ja mam takiego bzika? :)


Pozdrawiam. Lusia.

19 komentarzy:

  1. Niestety nie znam tego produktu, ani żadnego z serii.
    Ale widzę, że trwałość zapachu powalająca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy go nie miałam i jestem ciekawa jak pachnie :)
    Widzę nowy nagłówek :) Bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie nie wiem czemu, ale jakoś tak zawsze omijam tą firmę w sklepie, a jak już coś mam to przeważnie dostaję przy jakiejś okazji. Twoja opinia jest kolejną pozytywną, którą spotykam i chyba bliżej się przyjrzę tej firmie jak będę robić zakupy;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzadko sięgam po Palmolive, na rynku jest tyle kuszących kosmetyków, że z reguły pada na coś innego:)

      Usuń
  4. Bardzo lubię żele Palmolive, dopisuję go do chciejlisty. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja rowniez baardzo lubie zele palmolive.Rowniez mnie ujely bogactwem zapachow.Co ide do rossmana to kupuje jakis hihih i przez to w lazience niedlugo zabraknie mi miejsca na nie hehehe

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam pięknie pachnące żele pod prysznic :) muszę tego poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam go, ale Palmolive bardzo lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś go i popieram.. zapach rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem ciekawa zapachu w takim razie :D . Zapraszam do mnie na rozdanie : http://malinka24.blogspot.com/2014/03/rozdanie.html#comment-form .

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet dla zapachu warto wypróbować, a i tak większość żeli wysusza skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja bardzo lubię żele z Palmolive :D Te właśnie i żele z Avonu są moimi ulubieńcami pod prysznic :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie wszystko co ma w sobie olejek arganowy jest cudne :D Muszę wypróbować w najbliższym czasie :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla samego zapachu poszukam go przy najbliższej wizycie w drogerii!

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie go wypróbuję, jak uda mi się znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.
Chamskie i obraźliwe będą usuwane.
Mój blog to moje miejsce w sieci i proszę nie spamować. Każdy podobny komentarz również usunę.
Proszę także o nie pisanie "obserwujemy?", ponieważ nie bawię się we wzajemną obserwację na takiej zasadzie. Z reguły zawsze odwzajemniam się, jeśli link do Twojego bloga jest aktywny.