Hej:)
Odkąd przybyła mi (prawie) niezliczona ilość kolorówki, starałam się jak mogłam, by kosmetyki miały się gdzie podziać. Jednak okazało się, że jakimś dziwnym trafem ich ilość w dość szybkim tempie ciągle się zwiększa, a ilość miejsca niestety nie...
Jakiś czas temu przypomniałam sobie o istnieniu "takiego czegoś", tylko nie chciało mi się za bardzo szukać po marketach. Będąc dzisiaj w Biedronce (ach ta Biedronka:)) napatoczyłam się na "takie coś". Sprawdziłam tylko cenę i bez chwili namysłu kupiłam. W taki oto sposób moje kosmetyki mają swoje mieszkanie:)
Mieszkanko jest firmy OKT, jego wymiary to 25x18x27 (cm), więc spore. Dzięki trzem przezroczystym szufladkom mam miejsce na cienie, pudry, podkłady, tusze i co jeszcze dusza zapragnie:) Acha, cena to 16,99zł.
Oczywiście kupiłam też coś, co można schować w szufladki, ale skromnie, bo większych potrzeb na chwilę obecną nie miałam:) Jest to puder w kamieniu matujący Bell (6,99zł) oraz róż, też Bell (3,99zł). W przecenach znalazłam też świece w cenie 1,70zł. Wybrałam bordowe z drobinkami świecącymi. Może kiedyś przydadzą mi się na jakąś romantik kolację:)
Jak Wam się podoba mieszkanko?
Pozdrawiam. Lusia