poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Mój ideał od Isany


Hej:)

Przyznam się bez bicia, że oprócz mydła w płynie nigdy nie miałam nic z Isany:) Nawet tych sławetnych żeli pod prysznic, po prostu nie miałam i już. Jednak przyszła potrzeba wypróbowania czegoś, co jest niedrogie i być może skuteczne, a przede wszystkim nie zawiera w składzie niepożądanego składnika, jakim jest aluminium. Dlatego padło właśnie na Isanę Deo Spray o przecudownym zapachu Secret Rose.

 
Dezodorant ten jest najzwyklejszym deo, żaden tam z niego antyperspirant, ale nawet nie zależało mi na tym, aby nim był, ponieważ nawet przy moim niewielkim poceniu kosmetyki owe nie zdają za bardzo egzaminu.



Więc co może zaoferować mi taka Isana? Przede wszystkim poczucie świeżości, jakiego nie miałam przy ŻADNYM antyperspirancie. Zapach tej Isany jest dla mnie obłędny! Pachnie intensywnie, ale nie nachalnie, cudnymi kwiatami. Zapach utrzymuje się cały dzień, a co najważniejsze, nie miesza się on z zapachem potu tworząc pod pachami smrodek. Czuje tylko i wyłącznie zapach dezodorantu.


Kolejna kwestia to Isana nie barwi czarnych ubrań na biało, a białych na żółto. I to mi się podoba bardzo! Jeśli chodzi o podrażnianie wrażliwych miejsc pod pachami, to mogą one wystąpić po goleniu, ale to normalne, ponieważ kosmetyk jest na alkoholu. Cena dezodorantu jest zawrotna, bo "aż" 3,39zł w promocji, bez niej o całą złotówkę drożej;) W użyciu mam drugie z kolei opakowanie, o tym samym zapachu, co jest dla mnie rzadkością, bo lubię kupować nowe rzeczy, a przynajmniej o innym zapachu:)




44 komentarze:

  1. niestety nie przekonuje mnie ten dezodorant :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten deo faktycznie zapowiada sie fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze nie miałam tego dezodorantu ale cena bardzo niska więc warto spróbować

    OdpowiedzUsuń
  4. z isany mam tylko dwa masełka do ciała;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak mi przypomniałaś, że skłamałam normalnie - mam krem w słoiku kakao i masło shea:D

      Usuń
  5. miałam isane ale w kulce niestety dla mnie za słaba ochrona;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten deo nie chroni przed potem, ale wiem, że są Isany z aluminium:)

      Usuń
  6. nie miałam jego cena widze ze niska wiec moze sie się skuszę na niego :) chodź widzialam je w sklepach :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można kupić i wykorzystać jako "perfumy" :)

      Usuń
  7. Czytam już drugą pozytywną opinię na temat tego deo, a że ostatnio przerzuciłam się z kulek na deo, to może i na Isanę się skuszę, chociaż nie wiem czy będzie odpowiadał mi różany zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj:) Ale to nie jest różany zapach, tylko kwiatowy, choć zdjęcie sugeruje tylko konwalię i różę:)

      Usuń
  8. chyba się skusze nawet na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam dezodorantów z Isany, choć przyznam, że inne produkty z tej firmy polubiłam, jak np. żel czy pianka. Muszę go kiedyś kupić, oczywiście nie będę stosowała jako antyperspirant, bo dla mnie w sprayu nie zdają egzaminu, ale jako zwykły dezodorant. Skoro ma taki ładny zapach to warto spróbować :).
    Pozdrawiam serdecznie, Optymistyczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to właśnie jest ta zaleta, że mogę go stosować żeby także pachnieć:)

      Usuń
  10. kto by pomyślał że w tak ubogim opakowaniu może być tak świetny produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. moim ulubionym jest ten do białych i czarnych ubrań :) tani a bardzo dobrze się sprawdza :) lepiej niż fa czy nivea :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale pewnie ma aluminium w składzie...??

      Usuń
  12. nie lubię dezodorantów, wersja w kulce też jesst?
    z Isany polecam żele pod prysznic, kremy do ciała o poj 500 ml, kremy do rąk, mydła w płynie, żele do golenia dla kobiet :) dużo już sie tych isanowych kosmetykow u mnie przewinęło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Isana ma kulki, ale nie wiem, czy jest ta wersja zapachowa:)

      Usuń
  13. Bardzo chętnie spróbuję :) od niedawna też staram się wystrzegać tego aluminium i jakoś ciężko mi znaleźć dobrego zastępcę dla dotychczasowego garniera - może Isana będzie OK :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle ciężko jest znaleźć coś, co nie zawiera aluminium. Ale należy liczyć się z tym, że nie będzie chroniło jak typowe antyperspiranty.

      Usuń
  14. Nie miałam go jeszcze nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój drugi i pewnie nie skończy się na nim:)

      Usuń
  15. wypróbuję tego taniocha, co mi zależy, za taka sumę warto zamiast łożyć po 11 zł za Rexony i Adidasy, bo jak dla mnie to jedyne wartościowe dezodoranty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena śmieszna, ale weź pod uwagę to, że to zwykły deo, nie antyperspirant. Chociaż Isana ma w ofercie takie z aluminium, więc pewnie będą skuteczniejsze:)

      Usuń
  16. Nie miałam, jakoś się tak składa, że zawsze Isanę omijałam szerokim łukiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale wiem, że to był błąd, chociaż wiadomo, że wszędzie znajdą się buble jak i perełki:)

      Usuń
  17. Łoj jaki tani, trzeba bryknąc do Rossmanika po niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja wprost przeciwnie Isane bardzo lubię, a żele wprost uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czemu nie skusiłam się jeszcze na żele...

      Usuń
  19. z tego co widze ma alkohol ale nie ma soli aluminium.. ciekawe.

    ps. pare osob doniosło mi, że nie widzi moich nowych postów w panelu. mają tak glownie osoby, które zaobserowały mnie jako jedne z pierwszych (w tym Ty). jeśli tez tak masz, to będzie mi miło, gdy mnie 'odobserwujesz' i zaobserwujesz na nowo - podobno pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wybacz, ale im więcej patrzę, tym mniej siebie widzę wśród obserwujących osób twój blog:/

      Usuń
  20. Ladne opakowanie, przyciaga spojrzenie

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeśli pachnie typowo różami to nie jest dla mnie :P Pomijając już fakt, że na moje potrzeby pewnie byłby za słaby.

    PS. Śliczny nagłówek :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja chyba w ogóle nigdy nie miałam nic z Isany, więc i tak jesteś lepsza. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie używałam go nigdy, ostatnio preferuję kulki :) A z Isany warto wypróbować krem do rąk 5% urea - jest bardzo dobry gdy dłonie potrzebują mocnej regeneracji.

    OdpowiedzUsuń
  24. Sceptycznie byłam nastawiona do kosmetyków z isany, ale widzę, że czas zmienić przyzwyczajenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Z Isany miałam wyłącznie żele pod prysznic, płyn do kąpieli i masło do ciała :) Nie wiem czemu, ale nigdy nie zwróciłam uwagi na ich dezodoranty. Może zapach kwiatowy średnio mnie przekonuje, ale jestem ciekawa innym zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  26. wypróbuję z ciekawości, bo jeszcze takiego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Super blog ! i fajnie piszesz.. tak że aż chce się czytać :) Zapraszam też do mnie.. może znajdziesz coś dla siebie.. i zachęcam też do wzięcia udziału w konkursie ! :)
    Obserwujemy ?
    Pozdrawiam
    www.make-up-prima-sort.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.
Chamskie i obraźliwe będą usuwane.
Mój blog to moje miejsce w sieci i proszę nie spamować. Każdy podobny komentarz również usunę.
Proszę także o nie pisanie "obserwujemy?", ponieważ nie bawię się we wzajemną obserwację na takiej zasadzie. Z reguły zawsze odwzajemniam się, jeśli link do Twojego bloga jest aktywny.