wtorek, 20 sierpnia 2013

Pani Joanno, pani już podziękujemy...


Witajcie:)

Kiedy wyszła seria arganowa Joanny, po prostu oszalałam na jej punkcie. I jako że nie lubię kupować gdy nie ma promocji, swoje naczekałam się, aby cieszyć się całą serią. Pech chciał, że wszystko sprzedało się i został tylko jeden ostatni szampon. Trochę czasu minęło, jak został przetestowany, ale w końcu udało się. I jak się okazuje, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło...


Moje włosy są w naprawdę niezłej kondycji, może są trochę za długie i czasami mam problemy z ich rozczesaniem, a dodatkowo nieco ZNÓW! się łamią. Nie wierzyłam, że szampon ten jest w stanie zmienić stan włosów na lepsze, bo to, że może być gorzej przekonałam się nie jeden raz. 



Na szczęście buteleczka to tylko 200ml pojemności, a w środku złoty, dość gęsty płyn o męczącym zapachu. Dobrze się pieni, ładnie myje i może nawet oczyszcza. Włosy plącze, jak to Joanna. To, że nie wpływa na jakość włosów pozytywnie, czyli ich nie nawilża, nie pielęgnuje i takie tam dyrdymały wymyślone przez producenta to jest dla mnie oczywiste. Bo co może zdziałać olejek arganowy, który znajduje się na szarym końcu w łańcuszku składników?


Początki nie były takie złe, ale dość szybko zauważyłam, że moje włosy bardzo, ale to bardzo szybko zaczęły się przetłuszczać, skóra głowy zaczęła swędzieć i czułam, jakby skóra głowy razem z włosami była czymś obklejona. Oczywiście nie działo się to zaraz po umyciu, tylko kilka, kilkanaście godzin później.


 Nie spodziewałam się cudów po tym szamponie, ale i tak wiele sobie obiecywałam, a szampon ten sprawił, że nie mam ochoty na poznawanie całej rodzinki arganowej.




Znacie już tą serię?

Pozdrawiam. Lusia.

38 komentarzy:

  1. ja mam z tej serii odżywkę i powiem Ci,że u mnie się rewelacyjnie sprawdza;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na odżywkę to raczej nie skusze się, ale fajnie, że u ciebie się sprawdza:)

      Usuń
  2. miałam oddalam mamie :) mam odzywke i mecze ja starsznie i wymeczyc nie moge ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to widzę, że możemy połączyć się w bólu:D

      Usuń
  3. ja znam tylko tą serię z blogów,mnóstwo widzialam recenzji,ale pozytywnych to tylko kilka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. więc pewnie masz już nieco wyrobione zdanie na temat tej serii...

      Usuń
  4. dokładnie, wiele dziewczyn używało już tej serii i mnie osobiście, nie zdarzyło się przeczytać żadnej pozytywnej oceny. Ogólnie nie pałam miłością do Joanny. Dla mnie ich kosmetyki są po prostu marne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ich kosmetyki lubię. Szału wiadomo nie robią, ale ten szampon to wielki bubel!

      Usuń
  5. oo kurczę .. ja kiedyś miałam rzepę, ten szampon i był okej .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzepa jest ok, moje włosy ją lubią:)

      Usuń
  6. nie używałam tej serii choć muszę przyznać, że średnio mnie kusiła:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie byłam ciekawa tej serii, ale moje włosy nie lubią się z ich szamponami. Zawsze mam wrażenie, że są po nich szorstkie, tak jakby z plastiku:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niektóre mogą dawać taki efekt:/

      Usuń
  8. u mnie używany w duecie z odżywką sprawdził się całkiem przyzwoicie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. boję się, że odżywka zwiększyłaby tylko efekt obsmarowania włosów:/

      Usuń
  9. Przykro mi,że się zawiodłaś:/a szkoda ,bo byłam ciekawa tej serii..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarza się niestety...dobrze, że wiele nie kosztuje:)

      Usuń
  10. Nie miałam, nie lubię jak coś co jest ważnym składnikiem jest na szarym końcu. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, ale czego można spodziewać się po szamponie za 6zł...

      Usuń
  11. Tego szamponu nie próbowała, ale mam maseczkę z tej serii i jest bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na maseczkę ew.serum może bym się skusiła jednak, ale poszukam czegoś innego:P

      Usuń
  12. Ta seria chyba niezbyt wyszła Joannie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak inne, ale szampon z pewnością nie.

      Usuń
  13. Dobrze, że się nie skusiłam bo ogólnie to lubię kosmetyki z arganem, np. szampon Biovax z olejkami używam z lepszym rezultatem.

    OdpowiedzUsuń
  14. A miałam ochotę na niego :)
    A odżywkę bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam nic z tej serii i chyba sie nie skusze, teraz ostatnio zakupiłam szamponik z Lidla za jakies 4-5zł i fajnie sie sprawdza :D

    OdpowiedzUsuń
  16. tego jeszcze nie miałam, ale z tymi kosmetykami to u mnie tak różnie, nie wszystkie mi się podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie na szczęście krzywdy nie zrobił, ale miałam strasznie napuszone włosy po nim i zupełnie nie chciały się układać. Umęczyłam się strasznie, żeby go zużyć, na szczęście zużyłam i never again.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie próbowałam go i widzę, że wyszło mi to na dobre

    OdpowiedzUsuń
  19. Och, a miałam ochotę go wypróbować, dla mnie intensywne nawilżenie i odbudowa to podstawa, szkoda

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam dużą ochotę na tą serię, ale w takim razie już sie wyleczyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Już wiele złego naczytałaś się o tej serii, na pewno nie skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety szampony Joanny nie są zachwycające a wręcz zasmucające...

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam jeszcze żadnego szamponu z olejkiem arganowym, ostatnio ten składnik jest bardzo modny ale przykre że pojawił się tu dopiero na końcu składu, czyli prawie go nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba słusznie zrobiłam, że odstawiłam ten szampon na swoje miejsce i wybrałam coś innego...

    OdpowiedzUsuń
  25. O matko! Nie miałam tego szamponu, ale to chyba bardzo dobrze:P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.
Chamskie i obraźliwe będą usuwane.
Mój blog to moje miejsce w sieci i proszę nie spamować. Każdy podobny komentarz również usunę.
Proszę także o nie pisanie "obserwujemy?", ponieważ nie bawię się we wzajemną obserwację na takiej zasadzie. Z reguły zawsze odwzajemniam się, jeśli link do Twojego bloga jest aktywny.