czwartek, 6 czerwca 2013

Podwójne espresso


Witajcie:) 
Mojej walki z czarnymi włosami i odrostami ciąg dalszy. Po niezadowalającej koloryzacji Marion, o czym możecie przeczytać TU, postanowiłam dalej szukać odpowiedniego sposobu na nie trwałe przyciemnienie moich sporych odrostów.
Przypadkiem, będąc w sklepiku "za 5zł" zobaczyłam szampon koloryzujący Palette Color&Gloss w kolorze podwójne espresso.


Jak widzicie, cena atrakcyjna, podejrzewam, że o połowę niższa niż w drogeriach. Kolor spodobał mi się i nie miałam nic do stracenia.

Zawartość opakowania to standard, więc nie ma się co rozpisywać, z resztą rzućcie okiem sami:)


Szampon dla wygody postanowiłam wymieszać w buteleczce z dozownikiem po Marionie, żeby łatwiej mi się aplikowało, ale przeliczyłam się, bo farba okazała się być strasznie gęsta i nie mogłam jej nawet wstrząsnąć w celu  wymieszania, więc użyłam patyczka do szaszłyków:D Jak udało mi się wymieszać, zaczęłam nakładać żółtawo rdzawą maź o przyjemnym, owocowym zapachu.
Okazało się, że farba jest mega niewydajna, całe opakowanie wystarczyło dosłownie tylko na odrosty, więc miałam szczęście, ale nie wiem, co bym zrobiła, gdybym musiała zafarbować całe włosy...


Po ok. 30 minutach zmyłam farbę, co trwało chwilę, bo kosmetyk nie opierał się wodzie. Skóra, która została ubrudzona również zmyła się bez problemów.
Kiedy wysuszyłam włosy zobaczyłam praktycznie czarny kolor, z lekkimi bordowymi refleksami. Wiedziałam, że to się wypłucze, więc nie panikowałam. Nie chciałam czarnego na włosach, jedynie je przyciemnić. Wybaczcie, ale nie zrobiłam zdjęcia włosów zaraz po wysuszeniu, nie wiem czemu, dostałam jakiegoś zaćmienia. Później tym bardziej o tym zapominałam.


W chwili obecnej jestem po 6 myciach, myję włosy codziennie, albo prawie codziennie i muszę przyznać, że kolor ładnie się trzyma, zjaśniał, ale nadal jest ciemny i cieszy mnie bardzo. Zauważalne są bordowo miedziane refleksy, sam kolor to naprawdę ciemny brąz. Zobaczymy, czy wytrzyma te 28 myć, bo Marion niestety po ok. 2 tyg. czyli po średnio 10 myciach był wypłukany całkowicie.



Jestem na tak, podejdę do sklepiku i jak będą jeszcze te szampony, to kupię. Wiem, że wiele osób nie lubi Palette, ja generalnie lubię ich kosmetyki jak i farby, i ciekawi mnie, czy pojawią się odrosty czy szampon zmyje się całkowicie, bo gdy jako nastolatka pierwszy raz zafarbowałam się szamponem z Palette w kolorze tycjan, to niestety ale ku zaskoczeniu mojej mamy:) kolor nie zmył się całkowicie.

Co sądzicie o efektach?

Pozdrawiam. 
Lusia

28 komentarzy:

  1. praktycznie dopasowany odcien !
    a mi jakos szamponetki dlugo sie zmywaly, nawet mialam po nich odrosty ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szamponetek chyba nie używałam...

      Usuń
  2. bardzo ładny kolorek;) też muszę się przerzucić na brąz;)
    zapraszam Cię na konkurs z Merg! do wygrania bon na buciki:)
    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czerń jest śliczna, ale zdecydowanie brązem można uzyskać podobny efekt, z tym że bardziej naturalny

      Usuń
  3. Ja już od bardzo długiego czasu używam farby z Palette i moje włosy żyją :D a ja jestem zadowolona z efektu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nigdy regularnie, lecz zamiennie:)

      Usuń
  4. używałam palette bardzo dawno, właśnie szamponu koloryzującego, zrobiłam sobie średni brąz który wyszedł na moich włosach kruczoczarny i nigdy sie nie zmył, dlatego zraziłam się i nigdy juz palette nie używałam, choć wiem że przez lata na pewno ta farba przeszła wiele zmian i udoskonaleń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś miałam szampon Palette w kolorze bodajże bordo (odcień śliwkowy) i zmył się całkowicie, ale było to kilka ładnych lat po pierwszym, niezmywalnym eksperymencie:)

      Usuń
  5. ja mam na Paletke uczulenie. Wiec zawsze uzywal innych.
    U ciebie widze ze sie spisal swietnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że jest chociaż wybór:)

      Usuń
  6. Też farbuję tymi farbami:)tylko naturalny blond albo wanilia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo fajnie zgrały się kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja kupiłam sobie jasny brąz i mam niemal czarne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie wiele zależy od struktury włosa...

      Usuń
  9. Ładnie się prezentuje, ciekawe czy zmyje się całkowicie czy nie. U mnie bardzo dawno temu niestety nie zmył się w całości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś mi mówi, że nie zmyje się do końca:)

      Usuń
  10. przyjemny stonowany kolorek, ładnie się prezentuje
    u mnie niestety szampony koloryzujące już nie dają rady...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie na szczęście dają radę, i oby jak najdłużej:)

      Usuń
  11. Widziałam je, ale przyznaje że cena nie wzbudziła mojego zaufania, a tylko podejrzenia :P Cho widzę, że dobrze się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cena może i nie wzbudza zaufania, ale marka już tak, dlatego kupiłam:)

      Usuń
  12. Ja bardzo lubię palette! Jedyne farby, które się nie zmywają po kilku myciach jak np.Loreal który po prostu znika wraz z 30 zł spłukany w wannie. Poza tym mają fajne konkretne kolory. Ten Twój bardzo ładny. Ja się namiętnie farbuję jasnym brązem, czasem pomieszam trochę z rudym;)

    OdpowiedzUsuń
  13. efekt jest bardzo ładny sama sobie włosów nie farmuję bo boję się katastrofy.
    zapraszam Cię do wzięcia udziału w rozdaniu na moim blogu,
    będzie mi bardzo miło jeśli się zgłosisz :)
    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się spodziewałam kawki u Ciebie skosztować a widzę udaną koloryzację....:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny kolorek :) ja tez mam juz brąz :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.
Chamskie i obraźliwe będą usuwane.
Mój blog to moje miejsce w sieci i proszę nie spamować. Każdy podobny komentarz również usunę.
Proszę także o nie pisanie "obserwujemy?", ponieważ nie bawię się we wzajemną obserwację na takiej zasadzie. Z reguły zawsze odwzajemniam się, jeśli link do Twojego bloga jest aktywny.