Ten tydzień na moim blogu będzie tygodniem Tołpy. Może pojawi się coś innego, ale nie obiecuję. Mam nadzieję, że dzielnie to zniesiecie:)
Moja cera to same sprzeczności. Nie dość, że mieszana, skłonna do wyprysków, to w dodatku naczynkowa. I nie tylko cerę mam naczynkową, ale i ciało, głównie nogi. Tu kłaniają się geny mojej mamy:/ Nigdy nie wierzyłam w działanie kremów przeznaczonych do cery naczynkowej, i pewnie nadal tkwiłabym w tym przekonaniu, gdyby nie spotkanie z kosmetykami Tołpy z serii Rosacal. I choć naczynek nie mam dużo, to jednak są. A skoro są teraz, kiedy mam 31 lat, to co będzie jak będę miała 50lat? Lepiej zapobiegać...
Moja cera to same sprzeczności. Nie dość, że mieszana, skłonna do wyprysków, to w dodatku naczynkowa. I nie tylko cerę mam naczynkową, ale i ciało, głównie nogi. Tu kłaniają się geny mojej mamy:/ Nigdy nie wierzyłam w działanie kremów przeznaczonych do cery naczynkowej, i pewnie nadal tkwiłabym w tym przekonaniu, gdyby nie spotkanie z kosmetykami Tołpy z serii Rosacal. I choć naczynek nie mam dużo, to jednak są. A skoro są teraz, kiedy mam 31 lat, to co będzie jak będę miała 50lat? Lepiej zapobiegać...
1. Przeciwzmarszczkowy krem wzmacniający na dzień Rosacal.




