piątek, 7 lutego 2014

Dla zdrowia - błonnik ze śliwką


Witajcie:)

Decydując się na błonnik pokarmowy w formie suplementu diety liczyłam na cudowny spadek wagi. Wiedziałam, że same tabletki nie odwalą za mnie roboty, ale miałam nadzieję, że zepnę się w sobie i narzucę dietę, a błonnik jedynie wspomoże mnie w tej walce. Stało się tak, jak było do przewidzenia, czyli marzenia o szczupłej sylwetce poszły w kąt;)
Pomimo wszystko zapraszam na recenzję Błonnika ze śliwką firmy Biogened


Błonnik ze śliwką został stworzony specjalnie dla osób, które mają problemy z perystaltyką jelit lub chcą wspomóc swoje wysiłki w walce z utratą wagi. Błonnik ze śliwką to wysoka dzienna dawka błonnika w opakowaniu mieszczącym 100 kapsułek. Skład produktu oparto na naturalnych składnikach roślinnych.

W opakowaniu mieści się 100 sztuk kapsułek w kolorze żółtym. Zalecana dzienna dawka to 6 kapsułek. Może wydawać się to straszne, ale przecież nikt nie każe nam połknąć 6-ciu kapsułek naraz:) 


Błonnik pokarmowy zawarty w tym suplemencie diety pochodzi z owsa, który jest obfitym źródłem błonnika pokarmowego. Korzystnie wpływa nie tylko na pracę jelit, ale także obniża "zły" cholesterol, a także osłania jelita.
Śliwki, szczególnie suszone mają genialne właściwości ułatwiające wypróżnianie, dzięki ogromnej ilości pektyn. Doskonale sprawdzają się przy zaparciach, ale należy uważać, gdyż ich nadmierna ilość może przynieść odwrotny efekt od zamierzonego, i jednym słowem nabawimy się biegunki, co jest równie nieprzyjemne jak zaparcia.


Łykając błonnik nie czułam, abym była jakoś szczególnie syta. Lubię jeść i chyba tylko silna wola jest w stanie sprawić, że będę jadła mniej.
Problemów z jelitami nie mam, ale stosując ten błonnik muszę przyznać, że moje wizyty w toalecie były znacznie częstsze. Dlatego też pomyślałam sobie, że to będzie doskonały środek dla kogoś, kto zmaga się z takimi problemami i suplement powędrował do kogoś z bliskiej rodziny.
Nie wdając się w szczegóły, opierając się na opinii członka rodziny napiszę, że błonnik ze śliwką naprawdę działa.

Uważam także, że warto mieć pod ręką taki preparat, aby wspomóc się w sytuacjach, gdy będziemy mieć problemy z jelitami.

Cena ok. 15zł w aptekach.

 
Stosowaliście kiedykolwiek błonnik w formie suplementu diety? Jeśli tak, ciekawa jestem jak u Was się sprawdził:)

Pozdrawiam. Lusia

14 komentarzy:

  1. Ja też przez pewien czas jadłam błonnik /innej firmy/,ale odstawiłam,bo zaczął bolec mnie żołądek. Ale ten wygląda ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja ostatnio myślę o błonniku albo o chromie, by trochę zapanować nad rządzą słodyczy --> jednak właśnie te 6 tabletek dziennie mnie przeraza :) bo łykanie 6 tabletek nijak mi się uśmiecha - ciężko połykam tabletki

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam od czasu do czasu Jelitonu i u mnie się sprawdza. Jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja błonnik stosuję w formie siemienia lnianego , różnego rodzaju ziaren i mąki razowej . A śliwki jem suszone sama je suszę latem . Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam kiedyś błonnik witalny w postaci drobnych ziarenek do mieszania z wodą - ten to potrafił porządnie wypełnić żołądek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie używałam błonnika, nie mam przekonania do takich preparatów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj błonnik przydałby mi się, bo za dużo się obżeram na święta noc ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nigdy nie jadłam/łykałam błonnika w kapsułkach; ostatnio kupiłam błonnik z jabłkami który dodaje się np do jogurtu; smak straszny więc leży w kącie

    OdpowiedzUsuń
  9. Aktualnie nie mam potrzeby zażywania błonnika, ale kto wie, czy za jakiś czas nie będę miała takiej potrzeby :) Muszę Mamie polecić, bo ona ma problemy z jelitami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie spożywałam błonnika w postaci tabletek. Moja koleżanka, prawie mgr dietetyki, radziła bym raczej unikała tego typu suplementów, a jadła produktu, które ten błonnik mają. Podobno taka forma jest zdrowsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wolę unikać suplementacji, chyba że jest taka konieczność...

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tego produktu, ostatnio podjadamy pałeczki z błonnikiem Granexu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja akurat nie mam takich problemów, ale dobrze wiedzieć

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.
Chamskie i obraźliwe będą usuwane.
Mój blog to moje miejsce w sieci i proszę nie spamować. Każdy podobny komentarz również usunę.
Proszę także o nie pisanie "obserwujemy?", ponieważ nie bawię się we wzajemną obserwację na takiej zasadzie. Z reguły zawsze odwzajemniam się, jeśli link do Twojego bloga jest aktywny.