poniedziałek, 1 lipca 2013

Błotem w twarz - a jak!


Witajcie:)

Ostatnim kosmetykiem BingoSpa, jaki chciałabym Wam przedstawić jest maska błotna na twarz i ciało Redual+.



Redual+ maseczka błotna do twarzy i ciała BingoSpa to preparat na bazie Czarnego Błota z Morza Martwego o silnym działaniu odżywczym na skórę. Jest nadzwyczaj skuteczne w walce z problemem przetłuszczającej się skóry, niezastąpione w pielęgnacji cery tłustej i mieszanej oraz nieocenione w zwalczaniu trądziku i wykwitów skórnych wywołanych łojem zatykającym pory skóry. Redual+ maseczka błotna BingoSpa ma dobroczynny wpływ na pory skóry – odtyka je, ściąga, dezynfekuje, pielęgnuje, oczyszcza, co może owocować zmniejszeniem wydzielania się łoju i zmniejszeniem ryzyka pojawienia się zmian trądzikowych.


Tłusta, z rozszerzonymi porami cera, mająca skłonność do zanieczyszczeń i wągrów, dzięki błotnej maseczce BingoSpa jest wygładzona i oczyszczona. Maseczka błotna BingoSpa wspomaga leczenie:
 

- trądziku młodzieńczego, najczęstszej choroby skóry, na którą choruje ok. 95% chłopców i ponad -
- 80% dziewcząt w wieku dojrzewania.
- wyprysków
- łojotoków
- łuszczycy
- atopowego zapalenia skóry

 SUBSTANCJE MINERALNE - łącznie ok. 60%

Kalcyt     25-30%
Dolomit     20-25%
Halit     15-25%
Kwarc     10-15%
oraz: aragonit, montmorylonit, kaolin i mika

WYSOKO ZMINERALIZOWANA WODA ok. 40%

K A T I O N Y (e/l):
sód     30
potas     10
magnez     35,2
wapń     17,2
stront     0,3


Maseczka to zwykłe, najzwyklejsze błotko, samo dobro, sama natura. Nie pachnie w zasadzie niczym, oprócz szlamu. Mnie absolutnie to nie przeszkadza, bo nie jestem jakoś szczególnie wyczulona na zapachy (te nieprzyjemne). Jednak kiedy maseczka jest na twarzy czuję jakby zapach siarki (chociaż w składzie jej nie ma, ale możliwe, że inny minerał pachnie podobnie).
Czas wydłużania maseczki pozostawionej na twarzy wydłużałam wg zaleceń producenta tak, aby sprawdzić, czy nie dzieje się nic niepokojącego. Na początku było silniejsze pieczenie jak później, ale skóra nie była podrażniona ani zaczerwieniona, więc spokojnie mogłam kontynuować jej stosowanie.


Kiedy nakładam maseczkę na twarz czuję przyjemny chłód, jakby kosmetyk był wyciągnięty z lodówki. Praktycznie od razu czuć delikatne pieczenie. Maseczka przez dość krótki czas trzymania na twarzy nie ma czasu zastygnąć, jedynie minimalnie przy maxymalnie długim okresie jej trzymania na twarzy. Zmywa się łatwo i przyjemnie, ponieważ konsystencja jest lekko iłowata, więc dodatkowo wykonuję lekki peeling.


W efekcie mam delikatną, gładką i przyjemną w dotyku skórę, która jest zmatowiona przez dłuższy czas od jej zastosowania. Pory, szczególnie te na nosie są pozamykane, ładnie oczyszczone. Przy regularnym stosowaniu, 2 razy w tyg. nie zauważyłam działania przeciwtrądzikowego, co mnie nieco smuci, ale mam jej jeszcze znaczną ilość, więc z pewnością wykorzystam i będę czekać na efekty. Nie mniej jednak, bardzo ją polubiłam. Cena maseczki to 20zł. w sklepie BingoSpa.




Kosmetyk otrzymałam od BingoSpa


26 komentarzy:

  1. Ciekawa ta maska. Tego pieczenia mogłabym się wystraszyć, ale z doświadczenia wiem, że wiele masek tak na początku ma, więc staram się "zaufać", że nie dzieje się nic złego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z resztą producent na opakowaniu wyraźnie zaznacza, że pieczenie jest normalne, ale należy obserwować skórę. Niestety z tego powodu maseczka nie należy do relaksacyjnych:)

      Usuń
  2. a ja jakos nie moge sie przekonac do kosmetyków na twarz od Bingo, tak sobie coś ubzdurałam i trwam w tym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak będziesz miała okazję, to spróbuj, bo niektóre z nich są naprawdę świetne:)

      Usuń
  3. Lubię błotko na twarz:P

    OdpowiedzUsuń
  4. No ja jestem w 2 turze testowania BINGOSPA i czekam z niecierpliwością...

    Zapraszam do mnie na WAKACYJNE ROZDANIE :)
    www.aneczka84.blogspot.com - ROZDANIA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem, co sobie wybrałaś:)

      Usuń
  5. Już bym najchętniej wszystko stosowała do twarzy, żeby pozbyć się tych pryszczy, które się u mnie pojawiły jakieś 2 miesiące temu i nie mogę się ich pozbyć :/ mam 26 lat a mam całe czoło wysypane, choć nawet 10-12 lat temu nie miałam w ogóle pryszczy... Pewnie więc tej maski też spróbuję!

    Pozdrawiam,
    Ewa
    www.la-garderobe.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej też nie miałam wyprysków, niestety im jestem starsza, tym gorzej moja twarz wygląda:(

      Usuń
  6. bardzo zachęcający produkt i recenzja... z chęcią wypróbuję w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jestem jakąś wielką fanka masek, ale takie błotko z przyjemnością bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie byłam, ale to się zmieniło:)

      Usuń
  8. lubię maski błotne, tej jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o czymś takim, ale bardzo mnie zaciekawiłaś :) Kąpiele błotne są cudowne, więc chyba spróbuję!

    www.networkerka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak nie masz szczególnie wrażliwej twarzy to polecam:)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. mnie do uwielbienia trochę brakuje, ale bardzo ją lubię:)

      Usuń
  11. nie lubie blotnych masek do twarzy eh...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak błotne i glinki jak najbardziej:)

      Usuń
  12. spróbuję : )
    zapraszam do mnie
    oserwujemy ^^ ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę czytać uważnie, nie trawię "obserwujemy" i nie odpowiadam na podobne komentarze obserwacją

      Usuń
  13. hmmm, ciekawa ta maska, jak będę miała możliwość to na pewno spróbuję. Wiesz gdzie można ją kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sklepie BingoSpa. Podlinkowane w poście:)

      Usuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.
Chamskie i obraźliwe będą usuwane.
Mój blog to moje miejsce w sieci i proszę nie spamować. Każdy podobny komentarz również usunę.
Proszę także o nie pisanie "obserwujemy?", ponieważ nie bawię się we wzajemną obserwację na takiej zasadzie. Z reguły zawsze odwzajemniam się, jeśli link do Twojego bloga jest aktywny.