środa, 2 października 2013

MiniMaxy po raz drugi


W zeszłym roku przytrafiły mi się dwa lakiery MiniMax od Eveline. Bardzo je polubiłam, a raczej tylko jeden z nich, bo drugi był bezbarwny;) Niedawno w moje szpony wpadło ich znacznie więcej. Kolorki cudne, wśród nich kolor, na który od pewnego czasu miałam wielką chrapkę, ale nigdy nie udawało mi się na niego trafić. I tak docelowy wymarzony kolor jest nieco ciemniejszy, ale nie wybrzydzam:) Mowa o nr. 685. Na poniższym zdjęciu będziecie mogli zobaczyć, o którym mowa:)


Producent informuje nas na każdym lakierze (poprzednia wersja którą miałam nie posiadała tego), że lakier będzie utrzymywał się do 9 dni, co jest absurdem, no chyba że top położymy.
Generalnie ok. 4 dni wytrzymują, czyli jak standardowy lakier do paznokci. 
Minimaxy mają krótkie i wygodne pędzelki, dość cienkie, ale nie przeszkadza mi to w tym przypadku. Do ładnego krycia potrzeba dwóch warstw, jednak w przypadku mlecznego (do frencza) 684 nakładam 3 warstwy, aby wydobyć jego "mleczność". Genialnie on wygląda na paznokciach u stóp:)


Zdjęcie zrobione przy pełnym słoneczku, więc jest "inne". Moje lenistwo wzięło górę i dlatego każdy paznokieć w innym MiniMaxie:) Z resztą moje paznokcie co chwila muszę skracać, więc nie maluję ich na kolor, stąd też moje "lenistwo".

MiniMaxy rzadko można spotkać, wiem, że bywają w Biedronce, ale tylko wybrane kolory, z reguły od różu po czerwienie, jednak widziałam inne w E'Leclercu, w cenie 3,99zł. Fajny lakier i cena fajna:)




Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.

14 komentarzy:

  1. Uwielbiam te lakiery, a kupuję je zawsze w osiedlowym kiosku :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Na ten mleczny bym się skusiła:)

    OdpowiedzUsuń
  3. 686 i 687 mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten różowy jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam te lakiery za różnorodność kolorów, niezłą trwałość i niską cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie miałam żadnego minimaxa, ale te kolorki są super, więc pewnie niedługo jakiś wpadnie w moje łapki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale piękności!!!! 688 jest idealnym, jesiennym odcieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam miętowy odcień z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.
Chamskie i obraźliwe będą usuwane.
Mój blog to moje miejsce w sieci i proszę nie spamować. Każdy podobny komentarz również usunę.
Proszę także o nie pisanie "obserwujemy?", ponieważ nie bawię się we wzajemną obserwację na takiej zasadzie. Z reguły zawsze odwzajemniam się, jeśli link do Twojego bloga jest aktywny.