środa, 23 października 2013

Ideal Soft na mojej twarzy


Witajcie:)
Kiedy weszła nowa seria L' Oreal byłam jej bardzo ciekawa, do tego cena nieziemsko kusząca (14,99zł, w promocji 10,99zł) - czego chcieć więcej. Z powodu nadmiaru kosmetyków zdecydowałam się tylko (na dobry początek;)) na płyn micelarny, ale tu także miałam "ale", ponieważ micele stosuję tylko do demakijażu oka, więc ich zużycia są niewielkie, a biedronkowy jeszcze się nie skończył. Koniec końców - micel od L' Oreala został mój:)



Wiele już było napisane o tym micelu, i chyba nie pozostaje mi nic inne, jak powtórzyć się:)
Wygodna i prosta buteleczka, dobre otwieranie, ale pod korkiem mamy dość sporą dziurę, przez którą praktycznie zawsze wylewa się za dużo kosmetyku. Jak chcę ograniczyć jego ilość to jest za mało, a jak robię jego dokładkę na wacik to jest za dużo. Czasem jednak udaje się. W związku z tym jest mało wydajny, nawet przy tak "oszczędnej" osobie jak ja:)


Micel jest bezzapachowy, co w sumie mi nie przeszkadza, chociaż przyznam, że wolę pachnące kosmetyki. Jest naprawdę bardzo delikatny. Najlepiej można to zauważyć w momencie, gdy na naszym waciku znajdzie się jego za duża ilość, wtedy podczas demakijażu oka płyn dostaje się do niego. Uwierzcie - nie szczypie! Raz tylko leciutko mnie zaszczypało, ale do oka dostało się go naprawdę sporo (nie pytajcie w jaki sposób to się stało;)).


Mój makijaż jest raczej mocny. Jeśli nawet cienie są jasne, to zawsze jest sporo maskary, więc micel ma co robić. A robi - świetnie:) Wystarczy przyłożyć wacik i włala:D Z tuszem wodoodpornym nie radzi sobie kompletnie, ale też producent nie zapewnia nas, że będzie się do tego nadawał, więc nie uważam tego za wadę, jedynie stwierdzam fakt.


Oko jest naprawdę bardzo dobrze i szybko oczyszczone z makijażu, nie jest podrażnione, kosmetyki nie mażą się po twarzy. Jedynie w kwestii demakijażu całej twarzy odnoszę wrażenie, że kiepsko sobie radzi z podkładami - po prostu bardzo słabo je usuwa. Ale jak już wspomniałam, stosuję go tylko do demakijażu oka, więc jest ok.
Świetnie nadaje się też do przemywania twarzy w ciągu dnia jako tonik. Nie pozostawia tłustej warstwy, nie klei się.
Na chwilę obecną jest to mój hit.



Wybaczcie jakość zdjęć, ale dopiero teraz przy obróbce zauważyłam, że bardzo kiepsko wychodzi on na białym tle, a "podrasowany" aż krzyczy:) Niestety na chwilę obecną tak musi być.

Znacie tego micelka? Jak go wykończę mam ochotę na Evę Natura Garden oraz na Lirene:)

Pozdrawiam.
Lusia.

27 komentarzy:

  1. tego nie znam, Lirene i mnie kusi, ale na razie mam spory zapas biedronkowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, w końcu miał być wycofany;)

      Usuń
  2. Kochana ale mnie zachęcilaś do jego kupna.
    Jak mi się skończy ten biedronoski to go kupie napewno.
    W sumie tez lubię jak mi kosmetyki takie lekko pachna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że biedronkowy jest the best, jednak ten położył go na łopatki:)

      Usuń
  3. Nie znam produktu, ale chętnie wyprobuję skoro jest taki delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie używałam go jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam i bardzo go polubiłam. Jak tylko skończę nadpoczęte zmywaki, bezapelacyjnie wrócę do tego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z pewnością tez wrócę, ale aż boję się sięgnąć po inne w obawie przed rozczarowaniem.

      Usuń
  6. Znam ten micel i uważam go za jeden z łagodniejszych w działaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale w sensie że nie szczypie, czy że mało robi? :)

      Usuń
  7. mam i bardzo lubię :) sprawdza się bez zarzutu :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo go polubiłam, ale do mojej ukochanej Biodermy ciutkę mu brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biodermy nie miałam, ale czy warto dla samego demakijażu oka? :)

      Usuń
  9. Widzę, że krótko jest ważny po otwarciu, do tego ta mała wydajność... Ja uwielbiam płyn micelarny FM-owy (o nim też pisałam na moim blogu) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie przez to, że jest tak mało wydajny to nie zdąży się przeterminować;)

      Usuń
  10. kupię go na najbliższych zakupach;)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam go, mam już drugie opakowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na drugie skusze się za jakiś czas:)

      Usuń
  12. Nie znam, osobiście do zmywania makijażu i mycia twarzy stosuje żele micelarne. Teraz używam olejku i świetnie zmywa również makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żele do twarzy też towarzyszyły mi przy zmywaniu całego makijażu, jednak zauwazyłam, że kiedy zmywam oko micelem, a dopiero później żelem, demakijaż jest dokładniejszy, a oko mniej podrażnione.
      Olejki niestety dość podrazniają mi oczy, a jak dostanie się olejek do niego, to masakra:/

      Usuń
  13. Super, ze płyn ten nie szczypie w oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na pewno go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam jeszcze okazji poznać tego kosmetyku, ale może kiedyś się skuszę i wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.
Chamskie i obraźliwe będą usuwane.
Mój blog to moje miejsce w sieci i proszę nie spamować. Każdy podobny komentarz również usunę.
Proszę także o nie pisanie "obserwujemy?", ponieważ nie bawię się we wzajemną obserwację na takiej zasadzie. Z reguły zawsze odwzajemniam się, jeśli link do Twojego bloga jest aktywny.