piątek, 13 września 2013

Błyszczyk BB od Eveline


Witajcie:)

Coś czuję się dzisiaj niewyraźnie, mam nadzieję, że nie wróży to żadnego choróbska!! Przychodzę do Was z błyszczykiem BB od Eveline. Nigdy jakoś szczególnie nie lubiłam błyszczyków, ale ten wiele zmienił:) Zapraszam do lektury:)


Opakowanie to tradycyjna buteleczka z miękkim i bardzo wygodnym aplikatorem. Kolor który posiadam to nr. 358 - śliczny nudziak z zatopionymi drobinkami, które w ogóle nie są widoczne na ustach - dla mnie to plus.
Zapach przyjemny, jakby cukierkowy.


Błyszczyk w moim odczuciu naprawdę całkiem długo utrzymuje się na ustach, chociaż wiadomo, że żywotność błyszczyków nie jest porównywalna do pomadek.
Ładnie nawilża, nie powoduje klejenia się ust, nie zbiera się w kącikach i równomiernie schodzi. Ale jest jedno "ale". Aplikując niewielką ilość daje niewidzialny efekt praktycznie, jednak ja nakładam nieco większą, ale nie więcej jak jest na aplikatorze po obu stronach. Daje to wtedy piękny nudziakowy efekt, który bardzo lubię. Jednak sposób ten utrudnia nieraz dokładne pokrycie ust - po prostu robią się smugi.


Przepraszam Was za niedokładnie pomalowane usta, ale zawsze tak jest, że w lustrze wydaje się ok, a na zdjęciu wychodzą wszystkie braki:) Tutaj akurat praktycznie nie ma smug - starałam się do zdjęcia:)






Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.

28 komentarzy:

  1. Jakiś mdły kolor, błyszczyki używam tylko przezroczyste z brokatem :) wolę pomadki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nakładam go trochę więcej, stąd ten bardziej intensywny kolor:)

      Usuń
  2. Trochę za jasny jak dla mnie.
    Ostatnio inwestuję w ciemnijesze i konkretne kolorki - szczególnie smzinki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie lubuję się w ciemniejszych kolorach, czuję się zbyt krzykliwie w nich:)

      Usuń
  3. a mi kolor się podoba :) taki delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No nie, to mnie aż na tyle nie urzekł, znam wiele o wiele przyjemniejszych, choć na ustach wygląda świetnie :) Ale ta aplikacja, niee...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aplikacja jest specyficzna, ale pomimo to bardzo go lubię:)

      Usuń
  5. kolorek jak najbardziej w moim guście, śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam go, wydaje mi się nawet, że w tym samym kolorze. Generalnie nie potrafię go "ogarnąć", a kolor wydaje mi się być zbyt jasny :/

    OdpowiedzUsuń
  7. no właśnie te smugi, oglądałam go już na kilku prezentacjach i widze ciągle te smugi.... kolorek ładny, ale raczej nie skusze się :)

    OdpowiedzUsuń
  8. na taki kolorek poluje ;) Świetny :*
    Obserwuję + zapraszam do mnie http://trendykate.blogspot.com/ :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie on nie zachwycił:(

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo naturalny kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
  11. też wczoraj o nim pisałam, choć mnie nie tak bardzo przypadł do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi się podoba kolorek :)

    Obserwujemy?
    Daj znać u mnie :
    bienvenue-modo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dla mnie kolor jest zbyt pudrowy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podobają mi się takie kolory, ten wyjątkowo ładnie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Trafne spostrzeżenie co do lustra i zdjęć...

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety nie mój kolorek :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolor mnie nie zachwycił, ale ogólnie opis kosmetyku zachęcający :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolorek niestety nie do końca w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie lubię takiego efektu na ustach....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.
Chamskie i obraźliwe będą usuwane.
Mój blog to moje miejsce w sieci i proszę nie spamować. Każdy podobny komentarz również usunę.
Proszę także o nie pisanie "obserwujemy?", ponieważ nie bawię się we wzajemną obserwację na takiej zasadzie. Z reguły zawsze odwzajemniam się, jeśli link do Twojego bloga jest aktywny.