sobota, 11 stycznia 2014

Apetyt na zdrowie


Witajcie:)

Dzisiaj będzie post niekosmetyczny, mam nadzieję, że zainteresuje Was:)
Moje dziecko z reguły nie należy do niejadków, ale czasami są okresy, kiedy nie ma większej ochoty na jedzenie, a w szczególności na warzywa - tutaj jest koszmar, jedynie udaje mi się je przemycić w kotlecikach warzywnych lub miksuję je w zupie. Zdecydowałam się na Apetycik od Biogened, nie wierząc w jego cudowne działanie, jedynie myślałam o dodatkowych witaminach.



Apetycik suplement diety, syrop dla niejadków zawiera kompozycję z czterech ziół: owocu anyżu, nasion kolendry, korzenia cykorii oraz nasion kopru włoskiego, witaminę D i C oraz wybrane witaminy z grupy B.

Syropek posiada specyficzny smak, anyżowy, który wbrew moim wyobrażeniom posmakował młodemu. Z reguły on bardzo lubi syropki, więc nie było problemu, aby wypił porcję Apetycika:)


Już po pierwszej dawce zauważyłam, że młody chce po prostu jeść. Przy regularnym stosowaniu nie nadążyłam z przygotowywaniem posiłków;) Oczywiście brzmi to trochę strasznie, ale spokojnie:) 
Młody zjadał większe porcje i częściej dopominał się o jedzenie. Byłam zdziwiona, ale niech mu idzie na zdrowie:) Niestety nie przełożyło się to na chęć jedzenia warzyw, ale zdecydowanie wspomogło przemycanie ich w posiłkach. 


Syropek jest słodki, więc pomimo specyficznego smaku jest szansa, że posmakuje dzieciom. Mogą go także spożywać dorośli, więc tutaj raczej nie będzie problemu:)





Czy Wasze dzieci a może Wy sami macie problemy z apetytem? Ja osobiście nie narzekam, i nawet chętnie łykałabym syropek mający na celu obniżyć mój apetyt;)


Pozdrawiam. Lusia.

18 komentarzy:

  1. Mój maluch ostatnio niechętnie mięso jada :( Tylko mielone by jadł ... no ale ileż można ? ;)
    Ile kosztuje ten syropek ? Może rozglądnę się w moich aptekach ....

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieci nie mam, ale sama będąc dzieckiem miałam wieczne problemy z apetytem - wyrosłam z tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo dobrze, że zadziałał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś dla mojego chrześniaka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. moje dzieciaki raczej nie cierpią na brak apetytu, ale dobrze wiedzieć że jest takie fajne cudo ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe. Moje niby z tych żarłocznych ale czasem mają kilkudniowe przestoje. A starszy mięsa nie ruszy. Ciekawy ten syropek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mięcho wtrzącha jak mało co, ale z warzywami to już jest problem:) Na przestoje polecam ci ten syropek:)

      Usuń
  7. Jak widziałam reklamy tego typu syropów to byłam sceptycznie nastawiona do nich, nie wierzyłam że działają, a tu okazuje się że jednak...
    Tylko zastanawiam się jak po odstawieniu syropku Twój synek będzie jadł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, po odstawienia syropku jego magiczne właściwości znikają, ale w przypadku mojego dziecka to i tak nie jest duży problem, bo na co dzień ładnie je, a syrop ten stosuję w "nagłych przypadkach" :)

      Usuń
  8. Dobry pomysł dla niejadków ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiętam, że ja byłam takim niejadkiem i zawsze mama mi podawała takie (notabene smaczne) specyfiki :)
    Obserwuję. :)
    W wolnej chwili zapraszam do siebie:
    http://niekoffanaa.blogspot.com
    Oraz na drugiego bloga: http://nkfn.pinger.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie należałam do niejadków i w dalszym ciągu nie należę, a szkoda;)

      Usuń
  10. Hi! Love blog and post :-)

    I´m following you now. Would you like to visit my blog and follow me back?

    xx

    OdpowiedzUsuń
  11. Resources like the one you mentioned here will be very useful to me! I will post a link to this page on my blog. I am sure my visitors will find that very useful.
    Dress up Games Foxhunting
    Driving Games High Jump
    Eques trianism Games

    OdpowiedzUsuń
  12. hhehe taki na obniżenie apetytu to i mnie by się przydał :P A tak serio to oglądając reklamy jakoś bardzo sceptycznie podchodziłam do tych syropów. Tym bardziej jestem zdziwiona, jak piszesz, że działa :) Moja kilka dni je, później nic nie je, ale widocznie ma taki tryb, sama się przecież nie zagłodzi. Przy tym uwielbia owoce, więc na razie nie będę kupować, ale warto wiedzieć, w razie co :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.
Chamskie i obraźliwe będą usuwane.
Mój blog to moje miejsce w sieci i proszę nie spamować. Każdy podobny komentarz również usunę.
Proszę także o nie pisanie "obserwujemy?", ponieważ nie bawię się we wzajemną obserwację na takiej zasadzie. Z reguły zawsze odwzajemniam się, jeśli link do Twojego bloga jest aktywny.