poniedziałek, 20 stycznia 2014

PEPCO - moc wyprzedaży i nie tylko


Witajcie:)
Uwielbiam wyprzedaże, i to nie tylko te kosmetyczne, a jeszcze bardziej uwielbiam, jak mam wtedy pieniądze;) Przy ilości kosmetyków jakie posiadam nie łatwo kuszę się na nowe, chyba że cena mnie skutecznie zachęci lub tak mi się coś spodoba, że muszę to mieć:) Swego czasu, kiedy pracowałam na AGD lekkim moim "hobby" było kupowanie krupów:) Mam ich taką ilość, że więcej naprawdę nie jest mi potrzebne, ale są rzeczy, które się zużywają lub psują i trzeba je po prostu kupić.


Jak widzicie na zdjęciu poczyniłam nie tylko kosmetyczne zakupy, chociaż na plan i tak wybijają się kuchenne akcesoria:) Więc zacznę od nich:


Wytłukły mi się salaterki. Używam ich do surówek na obiad, a zakup tych był przypadkowy oraz nie zamierzony. Jednak jak zobaczyłam, że są po 0,49zł za sztukę, kupiłam wszystkie, czyli aż 3:D Sitka są w mojej kuchni niezbędne. Tym razem zdecydowałam się na metalowe. Poprzednie sitko było nowe, kilka razy użyte, ale gdzieś mi się zapodziało. Cena nowych to 3,99zł za 2 sztuki.
I na koniec drewniana łopatka do teflonu - niezastąpiona! Co tu dużo mówić:) Cena 1,49zł.




A to coś, po co w sumie poszłam do Pepco:) Reszta zakupów czysto przypadkowa. Na kanale Maxineczki naoglądałam się ostatnio o opalaniu twarzy bronzerem, i chociaż nie mam zamiaru się nim opalać, chciałam wypróbować i spróbować nauczyć się konturować twarz. Wiem, że droga przede mną jest dłuższa niż długa, i pewnie i tak nie ogarnę tematu, ale przynajmniej wykorzystam go zamiast różu. Puder brązujący Calvina Kleina kosztował 9,99zł zamiast 24,99zł.




Kolejny kosmetyk to korektor w sztyfcie Manhattan, za 4,99zł. Wybrałam kolor 75 beige, który wydawał mi się najjaśniejszy - był jeszcze 77 natural. Zobaczymy, jak się spisze, bo póki co beige wydaje się być dobry.



I na koniec cienie Accessorize w pięknych, naturalnych kolorach, czyli brązach, z wykończeniem lekko połyskującym, czyli tak jak lubię:) Paletka jest na magnez i dołączony jest primer, którego jestem bardzo ciekawa. Był jeszcze jeden cień, pojedynczy Accessorize, metaliczny fiolet, do którego nie miałam przekonania, a dzisiaj myślę, że mógłby się znaleźć w mojej kosmetyczce. Cena cieni które kupiłam to 3,99zł z 9,99zł.





Często zaglądacie do Pepco? A może też poczyniłyście jakieś kosmetyczne, wyprzedażowe łowy? :)

Pozdrawiam. Lusia.

52 komentarze:

  1. Matuchno ten puder jest tak przeceniony???????????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie:) Dlatego sobie nie odmówiłam:)

      Usuń
  2. a ja bym drobiazgi do kuchni uzupełniła

    OdpowiedzUsuń
  3. metalowe sita są świetne mam kilka, jednym nawet szumowiny wyciągam z rosołu:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiego zastosowanie jeszcze nie znałam;)

      Usuń
  4. Trafiłaś na świetne wyprzedaże! Paletka Accessorize ma przepiękne zestawienie kolorystyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dawno na nią polowałam, ale zawsze jak wpadałam do Pepco to byłam już po innych zakupach i zawsze brakowało mi grosza;)

      Usuń
  5. jejku piękne cienie! ciekawe czy są trwałe

    OdpowiedzUsuń
  6. poszlałas kochana :) ja czekam na zaszczyk gotowki i Ross bedzie moj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to jakieś specjalne promocje będą w Ross?

      Usuń
  7. Oo świetne zakupy i jakie ceny :) Ach i chciałam zapytać co to są krupy, o których wspominasz, że ciągle je kupowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krupy to potocznie talerze, kubki itp.:)

      Usuń
    2. Oo nie słyszałam, dzięki za wyjaśnienie ;)

      Usuń
    3. Może tylko w moim regionie tak się mówi:) Wiadomo, każdy region ma swoje "przywary" :)

      Usuń
    4. Też nie wiedziałam, a jakoś nie odważyłam się zapytać :D

      Usuń
  8. Fajne rzeczy Ci się trafiły w dobrych cenach :) Szkoda było nie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super rzeczy upolowałaś. Ja uwielbiam Pepco, ale niestety mam słaby dostęp i rzadko tam bywam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cie z Acessorize są boskie, chyba jutro i ja bryknę po takie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo super łowy! Ja nie lubię Pepco, bo ciężko wejść z wózkiem : <

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porażka! Jak młody jeździł w wózku niestety nie zaglądałam tam wcale. Wówczas nie tylko Pepco omijałam, bo parę innych sklepów także, nawet chleb musiałam zacząć kupować w innym sklepie:/

      Usuń
  12. Uwielbiam ten sklep, niestety mam do niego kawałek, więc nie zaglądam tam zbyt często.

    OdpowiedzUsuń
  13. Też w pepco zakupiłam sobie w promocyjnej cenie te siteczka :))
    A kosmetyki rzeczywiście - ładna promocja :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi rzadko udaje się upolować w pepco jakieś kosmetyki. Zazwyczaj wyglądaja maloświeżo i są mocno macane :/ Ale mam słabośc do pepcowej bielizny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, że sporo jest macanych kosmetyków. Ja też miałam problem, żeby znaleźć jakiś dobry puder, ale znalazłam taki niemacany:) Bielizna rzeczywiście jest śliczna, ale co z tego, jak nie na mój tyłek haha

      Usuń
  15. Uwielbiam Pepco, nigdy nie wychodzę stamtąd z pustymi rękami, te cienie i puder na pewno znalazłyby się w moim koszyku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety często zaglądam tam jak mam pusty portfel i później chodzą mi po głowie różne rzeczy, które tam widziałam:)

      Usuń
  16. Muszę zajrzeć do Pepco, ale co tam jestem, to nigdy na nic trafić nie mogę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo lubie pepco fajne rzeczy mozna dorwać ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. muszę cmyknąć do Pepco :D

    OdpowiedzUsuń
  19. świetne zakupy. ck pięknie się prezentuje ... muszę i ja odwiedzić pepco ....może jutro tam zaglądnę

    u mnie też nowości, ale nie aż w tak niskich cenach .... choć w promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też chciałam ostatnio się wyposażyć w te cudeńka do makijażu, ale cienie w moi Pepco niestety były już pokruszone i nie nadawałyby się do użycia ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też sporo kosmetyków jest tak zmasakrowana, że aż dziwię się, że nie są zdjęte z półki. Np. cienie MUA to pył, co z tego, że przecenione z 9,99zł na 6,99zł jak i tak tylko straszą:/ Chyba że znajdzie się jakaś amatorka cieni w proszku...

      Usuń
  21. zawsze żałuję, że nie mam nigdzie w okolicy PEPCO. fajne zakupy.

    OdpowiedzUsuń
  22. no właśnie kurcze dawno nie byłam w PEPCO, musze sie wybrać właśnie ale ciągle mi nie po drodze :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Często zaglądam i bardzo lubię tam zaglądać. Można kupić fajne rzeczy za grosze :) Ostatnio nawet sobie kupiłam 2 kieliszki do szampana z czarnymi nóżkami, takie eleganckie po 3,99 zł za sztukę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam te kieliszki i nawet kusiły, ale kieliszków mam sporo a i tak nie używam;)

      Usuń
  24. Mogłabyś usunąć te pierwsze zdjęcie. Błąd ortograficzny bije po oczach i prezentuje Twoją wiedzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję że zwróciłaś mi uwagę:) Na szczęście są tak idealne osoby jak ty i każą "te" zdjęcie a nie "to" zdjęcie usuwać;) Pozdrawiam.

      Usuń
  25. ja mam nadzieję, że załapie się jeszcze u mnie na ten puder :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłam go w gazetce ważnej do 16.01, a poszłam do sklepu 19 i były:) Trzymam kciuki, że i u ciebie będą:)

      Usuń
  26. tez bym się skusiła na te salaterki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że z tej serii kupiłam sobie kiedyś komplet dużej i małych, ale są dla gości:D

      Usuń
  27. No i tup tup tup, dzisiaj idę do Pepco- może coś jeszcze zostało ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. kurdeeeee!! właśnie przypomniałam sobie, że miałam iść do Pepco :( buuu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedna;) A ja dzisiaj poczyniłam jeszcze zakupy w Rossku i .....wyprzedaże to samo zło:D

      Usuń
  29. Zawsze przechodzę obok tych kosmetyków obojętnie, choć sama nie wiem dlaczego. :(

    OdpowiedzUsuń
  30. O rany, ale wyprzedaże!! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. świetne rzeczy :) poco w Polsce to chyba ta skarbnica jak w Anglii poundlandy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Czasem zaglądam do Pepco bo uwielbiam te ich przeceny :) Aczkolwiek co do autentyczności tego Calvina Kleina zaczynam miec wątpliwości - no są jakieś granice, przecież to bardzo droga marka... zastanawia mnie to, ale pewnie i tak bym się skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.
Chamskie i obraźliwe będą usuwane.
Mój blog to moje miejsce w sieci i proszę nie spamować. Każdy podobny komentarz również usunę.
Proszę także o nie pisanie "obserwujemy?", ponieważ nie bawię się we wzajemną obserwację na takiej zasadzie. Z reguły zawsze odwzajemniam się, jeśli link do Twojego bloga jest aktywny.