piątek, 26 kwietnia 2013

Oliwka po goleniu Sensual


Golenie nóg czy innych części ciała to dla mnie istny koszmar, za wyjątkiem pach. Zaraz po goleniu jest tragedia, a kilka dni później to już w ogóle koszmar. Czasami zastanawiam się, żeby dać sobie spokój z tym i zarosnąć jak pole zbożem. Od dłuższego czasu mam oliwkę po goleniu łagodzącą podrażnienia, o której ostatnio znów sobie przypomniałam, kiedy to moje nogi zostały zmasakrowane przez maszynkę, o której będzie inny post. Cudo to jest od Joanny.


Oliwka zamknięta jest w plastikowym, przezroczystym opakowaniu z dozownikiem, zamkniętym korkiem. Jej konsystencja jest wodnista, a zapach dośc intensywny, ale bardzo ładny. Przypomina mi farby Joanny Naturia, oczywiście z tej przyjemnej strony. Dozownik nie zacina się i dozuje sporą, ale wystarczającą ilość oliwki.
 

Oliwka zawiera ekstrakt z rumianku, który łagodzi podrażnienia powstałe w wyniku golenia. Jak już wspomniałam, mam ostatnio problemy ze skórą, która stała się bardzo wrażliwa i bardzo negatywnie reaguje podczas golenia. Przysłużyła się do tego też pewna maszynka. Skóra jest pozacinana, a przede wszystkim bardzo podrażniona. Staje się czerwona, jest przesuszona, ściąga się, swędzi i piecze. Balsamy dają krótkotrwałe ukojenie. Z pomocą przyszła ta oliwka. Dokładnie spsikałam podrażnione miejsca (w tym przypadku całe nogi) i roztarłam dłonią. Efekt jest praktycznie natychmiastowy. Skóra staje się natłuszczona, po jakimś czasie olejek w pewnym stopniu wchłania się. Przede wszystkim znika pieczenie i swędzenie. Po chwili zapominam, że coś mi dolegało. Czynność tą powtarzam przez jakieś 2 dni i skóra jest ładnie zregenerowana. Olejek jest przy tym bardzo wydajny, tym bardziej, że stosuję go też na całe ciało. Cena tego cuda to ok. 9zł w Rossmannie, widziałam też z E'Leclercu.





37 komentarzy:

  1. Ja używam plastrów do depilacji Sensual i bardzo je lubię, chyba nawet ta oliwka jest do nich dołączona :-) Bardzo przypadła mi do gustu :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Współczuję... Ja na szczęście nie mam żadnych problemów. Włosy na nogach mi praktycznie nie rosną, raz na ruski rok przejadę maszynką na zwilżone nogi i mam spokój :) Mam to chyba po mamie bo ona bez golenia ma nogi gładkie jak jedwab ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę! Ja mam niestety dodatkowo ciemne owłosienie:(

      Usuń
    2. Ja też zazdroszczę i to bardzo! :)

      Usuń
  3. Ja na szczęście nie mam problemu z podrażnieniami po goloeniu ale na pewno jest fajny dodatek do codziennej pielegnacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja uzywam zawsze zwyklych jednorazowe + pianka teraz ta z dodatkiem olay I naprawde jest swietna!
    ale ten olejek naprawde fajnie sie prezentuje :)
    u mnie dzis makijaz
    krok po kroku
    :) x x x

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubie oliwek :P Po goleniu używam balsamu do suchej skóry z bebeauty

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tego kosmetyku jednak mi po depilacji wystarcza balsam do ciała lub zwykła oliwka dla dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też mi wystarczył balsam, teraz niestety coraz częściej nie.

      Usuń
  7. Uwielbiam ją. Mam już chyba 3 opakowanie. Zapach ma cudny, a formuła jest genialna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ta mi się skończy to z pewnością zdecyduję się na kolejną:)

      Usuń
  8. może po prostu powinnaś zdecydować się na inny sposób depilacji?
    Dobrze, że istnieją takie produkty jak ten :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym myślałam...mam depilator, ale niestety zbyt bolesny w działaniu.
      Może wosk albo krem wybiorę...

      Usuń
  9. Nie lubię oliwek. Ale dobrze wiedzieć, że działa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Za oliwkami nigdy nie przepadałam, ale może warto sprawdzić to cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można wykorzystać do opalania:)

      Usuń
  11. Ten olejek mógłby mi się przydać, bo chyba mamy ten sam problem :/ na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. muszę spróbować jesli masz problem z depilacja używaj np odżywki do włosów jako pianki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, spróbuję:) Widzę, że moje pianki nie dają rady...

      Usuń
  13. Ta oliwka jest dołączana w tubce do plastrów i u mnie bardzo fajnie się sprawdza. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. mam tą oliwkę, bardzo ją lubię, faktycznie skutecznie sobie radzi z podrażnieniami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam wszelkiego rodzaju oliwki, więc muszę się jej bliżej przyjrzeć...:)


    A ja używam depilatora do nóg i mam spokój na długi czas...:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja używam teraz balsamu z Venus i dla mnie jest bardzo fajny. Tej oliwki nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie używałam ale po kremie rumiankowym Kamill mam wstręt do wszystkiego co rumiankowe :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu...a ja tak lubię rumiankowe maziajki do ciała:)

      Usuń
  18. nie używałam jeszcze...
    A z Marion nie było żadnej akcji. Kiedyś wysłałam im maila i teraz zaskoczenia dostałam paczkę. Podobno raz w miesiącu wysyłają do bloggerek produkty do testów :)
    pasjekaroliny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. jestem cieawa jaka maszynka zrobiła Ci kuku;/

    OdpowiedzUsuń
  20. fajnie się prezentuje, a i cena całkiem zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawy produkt, pierwszy raz się z nim spotykam :) dzięki:*

    Masz ochotę na wzajemną obserwację? :)
    Jeśli tak to zapraszam do siebie,
    Renews xxx

    OdpowiedzUsuń
  22. Anonimowy1/5/13 19:35

    We stumbled over here from a different website and thought I might check things out.
    I like what I see so now i am following you.
    Look forward to looking at your web page yet again.

    my blog post ... самара казань авиабилеты

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow, nie wiedziałam, że w ogóle coś takiego istnieje^^ Jak tylko zobacze zaraz kupuję, bo po goleniu moja skóra nie toleruje żadnych balsamów, a jednak pasowałoby ją czymś złagodzić i nawilżyć^^

    Obserwuję+ licze na rewanż^^
    kuferekczekolady.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. ja mam nogi za każdym razem podrażnione, niestety na to nie pomagają mi żadne oliwki, ciągle mam takie czerwonawe kropki,ehhh żyć trzeba nadal cóż. Fajny pomysł oliwka z takim dozownikiem :D!

    OdpowiedzUsuń
  25. Prezentuje się ciekawie :) Nie widziałam tego kosmetyku nigdy w drogerii.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.
Chamskie i obraźliwe będą usuwane.
Mój blog to moje miejsce w sieci i proszę nie spamować. Każdy podobny komentarz również usunę.
Proszę także o nie pisanie "obserwujemy?", ponieważ nie bawię się we wzajemną obserwację na takiej zasadzie. Z reguły zawsze odwzajemniam się, jeśli link do Twojego bloga jest aktywny.