wtorek, 16 kwietnia 2013

Raj na ziemi


Witajcie:)

Wczoraj, korzystając z okazji, że piękna pogoda, i że choróbsko jako tako dało mi spokój, wybraliśmy się na rodzinny wypad do zoo. Niestety zaczął się okres pylenia, więc moje nozdrza i tak bardzo ucierpiały. Świeże powietrze wymęczyło nas, młody usnął w samochodzie, my dzielnie trzymaliśmy się.



Wracając do domu wstąpiliśmy do osiedlowego centrum handlowego. Moim oczom ukazał się sklep z kosmetykami. Były to głównie lakiery do paznokci, akcesoria do malowania paznokci, oliwki, ozdoby, oraz profesjonalne kosmetyki do pielegnacji ciała i włosów. Kosmetyki do paznokci sygnowane były nazwą "AllePaznokcie". Jest to rodzimy sklep/hurtownia z kosmetykami. Tyle tego wszystkiego, aż prosiło, aby zabrać do domu:) Ucieszyłam się widząc maski Kallos, jakie tylko chcecie:) W cenie 16zł za litrowy słoik:) Gdyby nie młody, spędziłabym tam więcej czasu, a tak kupiłam tylko dwa lakiery do paznokci. Ich cena zawrotna, "aż" 2,50zł za sztukę:)
Kilka dni wcześniej będąc na zakupach w Biedronce natrafiłam na masło do ciała Perfecty antycellulitowe wanilia & pomarańcza w cenie 6,99zł. Musiałam wziąć:)
Kolejna zdobycz to żel pod prysznic z marketu Aldi -  zapach mango i masło shea. Koszt 3,47zł za 300ml, obłędnie pachnącego kosmetyku!! Cudnie pachniał jeszcze jeden - lilia wodna & bambus, ale to zakup na następny raz. 



I ostatni nabytek - buty na koturnie. Mogłyby być może nieco niższe, bo należę do osób lubujących się w płaskim obuwiu, ale co tam:)



Szaleństwa wielkiego nie ma, ale "mała rzecz a cieszy":) 

26 komentarzy:

  1. ja tez najbardziej lubie takie mniejsze zakupy
    buty swietne!
    x
    x
    x

    OdpowiedzUsuń
  2. mi się buty mega podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że gdyby buty były niższe, to straciłyby dużo ze swojego uroku. A może tylko ja tak to widzę, bo sama wielce ubóstwiam szpilki, koturny i inne podwyższenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie masz rację:) Jestem przyzwyczajona do niskich butów, bo w nich szybko mi się chodzi i wygodnie:)

      Usuń
  4. Ojej jak milo was zobaczyć. Ale synuś podobny do mamusi :)
    Masło za 5,90 ? Nie wierzę tez chce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Żelu pod prysznic o takim zapachu to ja jeszcze nie widzałam , z przyjemnością przeczytam jego recenzję :) Buty bardzo ładne , sama mam podobne :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, zapach nieziemski!

      Usuń
  6. cena lakierów zachęca stanowczo w takiej cenie to i aj bym się skusiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tym bardziej, że nie jest to jakieś badziewie z bazaru:P

      Usuń
  7. Ogromna radość bije z pierwszego zdjęcia, napatrzeć się nie mogłam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zielonkawy kolor lakieru wydaje się być fajny ;D Buty tak samo! Lubię koturny ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od zawsze szukałam takiej zieleni:)

      Usuń
  9. to to poszalałaś zakupowo ;) zielony lakierek cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, zielony jest fenomenalny!!

      Usuń
  10. Małe, tanie kosmetyki- to dużo więcej kosmetyków i większa frajda :) Super że już po chorobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taniej, nie znaczy źle, a ja nie lubię przepłacać:)

      Usuń
  11. fajnie, że wybraliście się do zoo-trzeba korzystać z ładniej pogody i doładować akumulatory :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dokładnie-"mała rzecz a cieszy" to powiedzenie sprawdza się u mnie w 100 % :D
    Jakiś malutki lakier do paznokci i humor się poprawia.

    Słodki synek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. na podobny zielony lakier poluję w Avonie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Mały jest rozbrajający !!! :)
    a zakupy bardzo przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Te szybkoschnące lakiery bardzo ładne mają kolory :) butki też super :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale słodziak z Twojego synka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.
Chamskie i obraźliwe będą usuwane.
Mój blog to moje miejsce w sieci i proszę nie spamować. Każdy podobny komentarz również usunę.
Proszę także o nie pisanie "obserwujemy?", ponieważ nie bawię się we wzajemną obserwację na takiej zasadzie. Z reguły zawsze odwzajemniam się, jeśli link do Twojego bloga jest aktywny.