niedziela, 17 marca 2013

Hot Pink


To miał być odpoczynek od moich ulubionych czerwieni. Kolor Hot Pink, czyli 7105 praktycznie od razu skradł moje serce. Na stronie producenta był to raczej fiolet, a kolor, który do mnie przyszedł znacznie się różnił. W rzeczywistości to piękna fuksja, która nastraja mnie bardzo wiosennie. Jednak nie zmienia to faktu, że spodobał mi się na tyle, że stał się moim różowym oczkiem w głowie.


Pojemność lakieru to 6ml, czyli tak, jak lubię najbardziej - lakier zdążę wykorzystać zanim zgęstnieje bądź zestarzeje się.

Pędzelek jest krótki, więc wygodnie się nim maluje. Rączka również krótka i kwadratowa, co trochę mi przeszkadza. Gdyby była bardziej smukła, wygodniej by mi się malowało paznokcie.


Kolor wymaga dwóch warstw, chociaż początkowo wydawało mi się, że z jedną będzie dobrze.
Nie smuży, nie rozlewa się po skórkach, jest dość gęsty, ale dobrze się rozprowadza. Szybko schnie (i chwa mu za to!), więc muszę się spieszyć z malowaniem. Lakier po wyschnięciu nie tworzy plastycznej warstwy, na której odbija się wszystko co jest w zasięgu ręki.

Trwałość 3-4 dni, i tu wszystko zależy od ilości naczyń do zmywania. Nie zmywam naczyń w rękawiczkach gumowych, więc z reguły długo nie cieszę się kolorkiem.

Odpryski się zdarzają, ale nie są na tyle widoczne, aby raziły w oczy.

 

Zdjęcia zauważyłam, że są panoramiczne, a to za sprawą innego aparatu. Musiałam pożyczyć, ponieważ mój przekłamywał kolor i zamiast różu był żarówiasty pomarańcz.

Znacie te lakiery? Jak u was się sprawdziły?

 
MOJA OCENA 5/5   


Fakt otrzymania kosmetyku za darmo nie wypłynął na moją ocenę
Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.

30 komentarzy:

  1. Świetny kolor! Musze się na taki skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny kolorek :) Ja nie lubię kupować przez internet lakierów, bo zawsze kolory się zdecydowanie różnią od tego co do nas przyjdzie :) Szukam zazwyczaj jakiś zdjęć zrobionych przez inne kobietki, ale to i tak czasami nic nie daje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten akurat musiałam wybrać przez internet do testów, a wówczas to była nowość i jeszcze nie było go w necie, żebym mogła sprawdzić kolor. Ale suma sumarum wyszło dobrze:)

      Usuń
    2. bardzo lubię całą tę serię- piękne kolory i świetne megabłyszczące wykończenie :)
      ja jestem pewna, że kolory mają błędną numerację. Moje różnią się niesamowicie od tych na stronie internetowej...

      Usuń
  3. Ładny taki intensywny i do tego wiosenny kolor. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, bardzo wiosenny:)

      Usuń
  4. Świetny kolor:)
    JA uwielbiam mój lakier Donegal, ale ma jedną wadę- bardzo szybko gęstnieje w butelce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pewności, czy właśnie nie zaczyna się to robić z moim...

      Usuń
  5. Cóż za intensywny róż! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny mocny róż :)

    OdpowiedzUsuń
  7. w różowym niestety mi nie do twarzy...nawet na paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładniutki kolorek :) Polubiłam te lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie mój aż tak nie oczarował, fajny jakich wiele :) Ale podoba mi sie twój kolorek, adekwatna ma nazwę :P

    OdpowiedzUsuń
  10. bardziej wolę czerwień niż róż ale ten też jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kompletnie nie znam tych lakierów

    OdpowiedzUsuń
  12. siwetny kolorek - inny odcien PINK :)

    OdpowiedzUsuń
  13. z lakieru jestem całkiem zadowolona, choć mój też miał być fioletem, a okazał sie różem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. fajny lekier ;) a kolor przeswietny! ;) Dzięki za odwiedziny i obserwacje - dołączam również ;) pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sliczny kolor , tej wiosny róż chyba stanie się moim nr 1:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Sliczny kolor lakieru, ciekawy blog :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.
Chamskie i obraźliwe będą usuwane.
Mój blog to moje miejsce w sieci i proszę nie spamować. Każdy podobny komentarz również usunę.
Proszę także o nie pisanie "obserwujemy?", ponieważ nie bawię się we wzajemną obserwację na takiej zasadzie. Z reguły zawsze odwzajemniam się, jeśli link do Twojego bloga jest aktywny.