czwartek, 14 marca 2013

Nr.8 - mój ulubieniec od Madame Lambre


Postanowiłam zrobić jednorazową przerwę w kuracji moich paznokci i pokryć je ulubionym kolorkiem. Kuracja i tak dobiega już końca, więc sądzę, że taki mały wybryk z mojej strony nie zaszkodzi jej.

Nr. 8, to biskupi fiolet, metaliczny, który jest moim ulubieńcem od samego początku. I pomimo iż kocham czerwienie, ten kolor zajmuje drugie miejsce obok nich.


 
Lakier zamknięty jest w bardzo eleganckiej buteleczce ze złotą rączką, która jest niesłychanie wygodna. Jest wąska, więc wygodnie się ją trzyma i operuje, a dość krótki i cienki pędzelek pozwala na dokładne i również wygodne pomalowanie paznokcia.

Konsystencja lakieru jest dość rzadka, ale to na ogromny plus. Nie rozlewa się na skórki, nie spływa. Smuży tylko przy pierwszej warstwie, ale do pokrycia idealnego i tak potrzebne są 3 warstwy. Przy dwóch też jest dobrze, ale jak się  przyjrzymy, widać leciutki prześwit.

Szybkość schnięcia lakieru to dla mnie jedna z ważniejszych rzeczy. A ten lakier to chyba jakaś błyskawica pod tym względem. I nie mówię tutaj o pierwszej warstwie, lecz o trzeciej, która teoretycznie schnie najdłużej. Nic się nie odciska, warstwa nie jest plastyczna. 

Trwałość to nic zachwycającego, ale nie jest też najgorzej. Średnio do 4 dni, w zależności ile mam garów do zmywania:) Trochę się ściera na końcówkach, ale nie odpryskuje brzydko.



  
 

MOJA OCENA 5/5

40 komentarzy:

  1. Cudny fiolecik...tej zimy pokochałam ten kolor na nowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny... i jaki ma połysk:) mega...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo symaptyczny ten fiolet :D Aczkolwiek nigdy nie miałam okazji wypróbowania marki Madame Lambre ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten sam kolor i również bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny kolor!
    Uwielbiam takie!

    OdpowiedzUsuń
  6. OOOO ładny daje po oczach. Zestawiłabym go z klasyczna szarą sukienką i tak rzucałabym się w oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, właśnie myślałam, z jakim strojem komponowałby się najlepiej ten kolorek:)

      Usuń
  7. Piękny kolorek, lubie takie wyraziste odcienie, hehe przynajmniej moje dłonie wyróżniają się z tłumu :) dzisiaj np. Pani z przedszkola, nauczycielka mojego synak, zaczepiła mnie i zapytała co to za lakier :) a miałam Golden Rose Jolly Jewels, dodatkowo użyłam jako podkładu białego lakieru, lepszy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy, jak podoba się innym:)

      Usuń
  8. ładny kolor, też uwielbiam lakier od Madame lambre i również doceniam jego szybkość wysychania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolorek jest faktycznie niesamowity :) Uwielbiam fiolety

    OdpowiedzUsuń
  10. sliczny kolorek :)Uwielbiam te lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  11. rzeczywiście, jest śliczny ;)
    chociaż nie przepadam za fioletami ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię, ale nie w makijażu. Jednak jak zobaczyłam go pierwszy raz, musiałam go mieć!

      Usuń
  12. kolor niesamowity, a jeszcze bardziej podoba mi się, że szybko schnie

    OdpowiedzUsuń
  13. ale sie błyszczy! :) fajny kolorek:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio mam faze na fiolety i niebieskości a ten kolorek jest śliczny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, wyjątkowy jest ten kolor:)

      Usuń
  15. bardzo ładny kolor lakieru - jestem nim pczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo głęboki i elegancki odcień...i ten połysk!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jest przepiękny, taki jak lubię...:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak na takie ciemny kolor 3 warstwy to sporo. Plus za to, że szybko schnie i kolor ma niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzy, bo lakier jest rzadki i słabo kryje:)

      Usuń
  19. piękny fiolecik:))
    co powiesz na wzajemną obserwację?:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Na temat obserwowania wypowiedziałam się pod komentarzami:) Jeśli ktoś jest chętny, zawsze odwdzięczam się tym samym:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten lakier ma przepiękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  22. szukałam ostatnio tego lakieru w Hebe (bo słyszałam, że tam są) ale w moim Hebe nikt takich nie widział... nawet innych kolorów...

    OdpowiedzUsuń
  23. Nr 8, muszę go sobie gdzieś zapisać, bo ten biskupi odcień przypadł mi do gustu. Największą sympatią darzę czerwienie, ale cenię sobie również takie ciemne fiolety:) Jeśli lakier szybko schnie, to jestem skłonna wybaczyć mu marne krycie. Trwałość tej emalii uważam za satysfakcjonującą:)

    OdpowiedzUsuń
  24. prześliczny jest ten lakier <3 i moim zdaniem najładniejszy od ML ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny kolorek i ten połysk :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.
Chamskie i obraźliwe będą usuwane.
Mój blog to moje miejsce w sieci i proszę nie spamować. Każdy podobny komentarz również usunę.
Proszę także o nie pisanie "obserwujemy?", ponieważ nie bawię się we wzajemną obserwację na takiej zasadzie. Z reguły zawsze odwzajemniam się, jeśli link do Twojego bloga jest aktywny.