poniedziałek, 25 marca 2013

Wibo Glamour nr. 2


Rzadko kiedy lakiery do paznokci wzbudzają we mnie jakieś uczucia. Kolor albo mi się podoba, albo nie, ale swą wyjątkowością mnie nie wzrusza. Z tym lakierem, jak i jego kolegą o innym kolorze było zupełnie inaczej. Gdy je zobaczyłam, musiałam je mieć! Miały coś takiego w sobie, że nie mogłam ich nie kupić. Mowa o Wibo Glamour nr2.
 
 
Ja wiem, że nie jest to w tej chwili żadna nowość, ale u mnie go jeszcze nie było.
Z reguły lubię tylko czerwienie, oraz jej pochodne. Ten kolor zupełnie nie był w moim stylu, ale zakochałam się w nim, gdy zobaczyłam go pierwszy raz. 
Zgrabna buteleczka, a w niej to cudeńko. Lakier w buteleczce wygląd jakby miał mniej brokatu, bądź był jakby rozmyty.
Ma wygodny pędzelek, którym idealnie nanosi się warstwę po warstwie lakieru. Konsystencja jest raczej rzadka, ale nie spływa na skórki, schnie błyskawicznie. Do idealnego pokrycia potrzebujemy trzech warstw. Lakier jest z brokatem, ale po pomalowaniu paznokieć jest gładki. Wyczuwalne są dosłownie minimalne drobinki.
 

   
Lakier pięknie połyskuje, nie tylko za sprawą brokatu, ale sam w sobie nadaje duży połysk.
Jego trwałość to dla mnie absolutny hit. Trzyma się nawet 5 dni, bez większych otarć. Na plus jest też to, że nie odpryskuje.
Zmywa się bez większych problemów, pomimo iż to brokat. Jednak nieco trudniej niż zwykłe lakiery.
Nie przebarwia płytki, a pozostałe drobiny brokatu jakie pozostają na palcach wystarczy zmyć wodą z mydłem.
 




31 komentarzy:

  1. wow :) Śliczny :) Mam bardzo podobny z Golden Rose nr. 335 dodatkowo opalizuje na zielono pod kątem ułożenia :) Jest również wytrzymały :)
    Pozdrawiam :)
    Ja teraz mam ochotę na jakieś odjechane-mega kolorowe paznokcie :) ostatnio zakupiłam sobie dwa z GR w przepięknych soczystych kolorkach ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie kolory,zwłaszcza jesienią:)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny jest :) też go mam w swojej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny kolorek.Lubię takie :) Masz bardzo ładne pazurki. Ja swoje musiałam spiłować praktycznie do zera bo strasznie mi się łamały :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety też już obcięłam swoje, bo wciąż się rozdwajają:(

      Usuń
  5. przywodzi na myśl karnawał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Ale na co dzień moim zdaniem jest jak najbardziej ok.

      Usuń
    2. Dla mnie na co dzień również:)

      Usuń
  6. podobają mi sie lakiery w kolorze złota , ale jakos rzadko nimi sama maluję :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten trochę taki zgniło zielono - złoty:)

      Usuń
  7. Niezły, choć odważny, taki mało codzienny :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny jest ten kolor ! A Ty masz ładny kształt płytki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawy kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie się u ciebie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny lakier.
    Zapraszam do siebie - blog o odchudzaniu, cwiczeniach i nie tylko ! Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  12. ale pięknie sie mieni :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardZo ladny kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój ulubiony z tej serii:))))

    OdpowiedzUsuń
  15. ładny kolorek :) świetnie się prezentuje na pazurkach!

    OdpowiedzUsuń
  16. nie mój kolor, kompletnie nie lubuję się w takich złotkach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Prześliczny kolor! A jakie masz cudowne paznokcie... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. dokładnie, wszystko fajnie opisałaś. ;]
    uwielbiam ten kolor, jeden z moich ulubionych lakierów pod każdym względem, jak nie ulubiony ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam jeden lakier z tej serii,ale ciągle czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.
Chamskie i obraźliwe będą usuwane.
Mój blog to moje miejsce w sieci i proszę nie spamować. Każdy podobny komentarz również usunę.
Proszę także o nie pisanie "obserwujemy?", ponieważ nie bawię się we wzajemną obserwację na takiej zasadzie. Z reguły zawsze odwzajemniam się, jeśli link do Twojego bloga jest aktywny.