czwartek, 7 marca 2013

Jeleniem po twarzy


Przyszła pora na kolejnego Jelenia. Tym razem jest to hipoalergiczny żel do mycia twarzy z aloesem i ogórkiem.
Czy się sprawdził, czy okazał się niezbyt udanym kosmetykiem, przekonacie się same.

 

Żel przeznaczony jest do pielęgnacji cery normalnej i mieszanej.
Zamknięty jest w 200ml buteleczce z ostatnio bardzo popularnym zamknięciem (widocznym na zdjęciu).



Żel pachnie bardzo naturalnie i delikatnie. Jego kolor to jasno zielony, przezroczysty. Konsystencja jest bardzo rzadka i galaretowata, co mi bardzo nie odpowiada. Cały żel spływa z palców na dłoń, a i potrafi spłynąć z dłoni. Nie podoba mi się to. Lubię nałożyć żel na palce, rozetrzeć go palcami drugiej dłoni i umyć twarz. W przypadku tego żelu ciężko jest, a czasami jest to niemożliwe.


Żel raczej słabo się pieni, co jest akurat na plus. Łatwo się spłukuje. Są dni, kiedy bardzo wysusza i ściąga mi skórę twarzy, a są dni, kiedy jest dość łagodny i nie wyrządza większej krzywdy.
Wydaje mi się, że słabo oczyszcza twarz, głównie z podkładu - nos i broda.

Żel najlepiej sprawdza się przy porannym myciu twarzy. Jestem średnio zadowolona z tego żelu. Dziwi mnie, że żel przeznaczony do min. mieszanej cery potrafi ją przesuszyć.



MOJA OCENA 3/5


 Fakt otrzymania kosmetyku za darmo nie wypłynął na moją ocenę
Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.

16 komentarzy:

  1. Miałam go i uważam, ze jest przyjemnym średniaczkiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. No, to nie żałuję, że go nie mogłam znaleźć ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. W taki razie nie skuszę się :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubie ta firme, mam ich zel pod prysznic;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja go bardzo lubie, choć przesusza mi troche cere! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze go nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jeszcze nie używałam ale chyba się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie odpowiada, choć brakuje mi w nim peelingujących drobinek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tytuł notki bezbłędny :DDD

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używałam, ale może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie uzywałam ale coraz czesciej o nim słysze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.
Chamskie i obraźliwe będą usuwane.
Mój blog to moje miejsce w sieci i proszę nie spamować. Każdy podobny komentarz również usunę.
Proszę także o nie pisanie "obserwujemy?", ponieważ nie bawię się we wzajemną obserwację na takiej zasadzie. Z reguły zawsze odwzajemniam się, jeśli link do Twojego bloga jest aktywny.